Skrajnie lewicowa posłanka Scheuring-Wielgus, znana ze swojego zaangażowania w walkę z Kościołem, bojowania o rozszerzenie morderczego prawa aborcyjnego oraz mało przemyślanych wypowiedzi, dziś poległa na polu zmagań z pięcioliterowym skrótem: PFRON.
Joanna Scheuring-Wielgus to niewątpliwie jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego życia politycznego. W nielicznych przerwach pomiędzy pisaniem kolejnych listów do papieża, pani poseł chętnie udziela się również w mediach. Dziś zaszczyciła swą obecnością antenę Radia Zet. Scheuring-Wielgus mimo, że jest radykalną zwolenniczką aborcji eugenicznej, lubi przedstawiać się jako osoba rzekomo zatroskana o los dzieci niepełnosprawnych.
Jako taka została więc dziś poproszona przez red. Beatę Lubecką o rozszyfrowanie skrótu PFRON (Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych). Pomimo zapisania sobie owego skrótu oraz nerwowego wyszukiwania jego znaczenia w laptopie, zadanie to niestety przerosło panią poseł, do czego uczciwie się przyznała, oświadczając, że „nie ma zielonego pojęcia”, a „z głowy nie powie”. I z tą szczerą konstatacją lewicowej polityk na pewno nie sposób się nie zgodzić.
To jest wstyd. Posłanka, która na ustach ma hasła dot. osób niepełnosprawnych nie wie co to PFRON, nie zna fundacji.
— Edyta Kazikowska (@KazikowskaEdyta) February 24, 2021
Lubecka: Pani interesuje się jeszcze tematyką osób niepełnosprawnych?
JSW: Współpracuję z Hartwich, która ma biuro 2 piętra nade mną. pic.twitter.com/EOSjr4aLbT
ren/Radio ZET
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Konwencja stambulska nie chroni kobiet, a jedynie ich imitacje - osoby udające kobiety. Ten fakt, jest jednak widoczny tylko w angielskim tekście konwencji. Ukryło go umyślnie przekłamane tłumaczenie, przygotowane na polityczne zamówienie ówczesnego rządu PO: gender (swoistą imitację płci) przełożono w nim na płeć (zespół cech biologicznych), zgodnie z wytycznymi ideologii, która rzekomo nie istnieje. Oznacza to że: 1) Oszukany Sejm ratyfikował przekłamany polski tekst konwencji i opublikował go wraz z prawdziwym tekstem angielskim w dzienniku ustaw. 2)W ten sposób oba sprzeczne ze sobą teksty stanowią część krajowego porządku prawnego (art. 91.1 Konstytucji). Każdy z tych dwóch punktów stanowi wystarczający formalny powód, by anulować ratyfikację konwencji nie wnikając w inne zapisy konwencji. Jest jeszcze powód trzeci: konwencja z założenia nie chroni kobiet!
Ludzie nie dajcie sie nabrac bo to menszczyzner w sukience .
Jo-asia ma jedną komórkę myślącą, musiała przejść owulację dlatego taki kiepski wynik oj biedne te LEWACZKI w trakcie owulacji ... dość dyktatury kobiet , ... dość ..... tego to by i KOPERNIK, która łoczywiście jest KObietą nie wymyśliła
https://www.youtube.com/watch?v=GXfDng0dygY&feature=youtu.be
ale dała ciała.... nawet nie wie co to PFRON, elementarna wiedza. A wie co to antifa?
Ta w tej opozycji to one wszystkie jota w jotę głupsze od owcy.
Ale macie radochę. Banda głupców. Jest tyle poważniejszych problemów. Ale na frondzie dzień bez szczucia - dzień stracony
Prosta baba (abderyta), szkodnik narodowy.
Kazikowska, następna, która zna ten skrótowiec: fundusz to nie to samo co fundacja. A swoją drogą PFRON to skrótowiec, nie skrót. Dowcipna Frondo poległa na wiedzy z podstawówki.
lada ma kłopoty ze sobą i z językiem polskim a ściślej z gramatyką.
A pamięta Frendzel komedię tysiąclecia państwa polskiego - konferencję ekspertów na komunikatorze Skype i to jak prezes nie potrafił złożyć długopisa?
Nie nadajesz się do tej roboty.