Pilne

Amber Gold: Zaskakujące zeznania prokurator

Przed komisją śledczą ds. Amber Gold stanęła dziś prokurator łódzkiej Prokuratury Okręgowej Ewa Daliga. Jak się okazuje – jej zeznania są sprzeczne z tym, co zeznawali wcześniej inni świadkowie.

1 min czytania
Fot. Patryk Matyjaszczyk via Wikipedia, CC 3.0
Fot. Patryk Matyjaszczyk via Wikipedia, CC 3.0

Przed komisją śledczą ds. Amber Gold stanęła dziś prokurator łódzkiej Prokuratury Okręgowej Ewa Daliga. Jak się okazuje – jej zeznania są sprzeczne z tym, co zeznawali wcześniej inni świadkowie.

Daliga zeznała, że w trakcie spotkania u Prokuratora Generalnego podjęta została decyzja o przeniesieniu śledztwa Amber Gold do prokuratury w Łodzi.

Sprawą Amber Gold Daliga zajmowała się od końca 2009 roku. Dziś w trakcie przesłuchania opowiedziała o spotkaniu u Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Wtedy też miano zadecydować o przeniesieniu do łódzkiej prokuratury śledztwa zajmującego się Amber Gold. Chodziło o rozgłos medialny oraz złą atmosferę wokół prokuratury.

Jak zauważyła szefowa komisji Małgorzata Wassermann – wcześniej przesłuchiwani świadkowie stwierdzali, że sami złożyli wniosek do Seremeta o przeniesienie śledztwa.

 

O spotkaniu Daliga powiedziała też:

 

 

Prokurator Generalny podsumował spotkanie słowami, że jest zadowolony z naszej pracy i nie ma zastrzeżeń do prowadzonego postępowania”.

 

 

Zeznawała również:

 

 

Moim zdaniem najważniejsze decyzje zapadały na szczeblu kierowniczym. Wiem od prokurator Anny Gurskiej, że odbywały się ważne spotkania u prokuratora Dariusza Różyckiego. Nie znam ich przebiegu”.

dam/PAP,wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej