Antyreligijni studenccy aktywiści z Uniwersytetu Teksasu w zamian za którąś ze świętych ksiąg religijnych – Pismo Święte, Koran, lub Wedy, oferują pismo pornograficzne. Ich zdaniem "świerszczyki" zawierają mniej obscenicznych scen, niż np. Biblia.
- Teksty religijne są bardzo wulgarne – twierdzi członek Programu Ateistycznego, Brian Talker. - Są pełne opisów ludobójstwa, wrogości wobec kobiet i idiotycznych idei, które przesłaniają wszelkie zdroworozsądkowe stwierdzenia, jak miłość bliźniego. I dlatego lepiej oglądać pornografię, która nie jest tak zepsuta – dodaje działacz. Jego stowarzyszenie organizuje akcję od 2006 roku.
Także w tym roku akcja odbywa się pod hasłem "obscena za obscenę". By uniknąć zarzutów o niemoralne zachowanie, ateiści wystawili stoisko z fofoliowaną pornografią. Chrześcijańscy przeciwnicy obrazoburczej akcji postanowili przeprowadzić kampanię informującą o szkodliwości pornografii.
sks/WND



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.