Kościół

Amerykański bohater ruchu pro-life zostanie katolickim księdzem

Drogę wiary zaczął od judaizmu. Potem było zaangażowanie w ruchu pro-life i wspólnota episkopalna. Dziś, po wielu latach nieugiętej działalności w obronie życia, Paul Schenck jest już bohaterem, a także katolikiem. Wkrótce przyjmie święcenia kapłańskie.

2 min czytania
Amerykański bohater ruchu pro-life zostanie katolickim księdzem
Amerykański bohater ruchu pro-life zostanie katolickim księdzem

Drogę wiary zaczął od judaizmu. Potem było zaangażowanie w ruchu pro-life i wspólnota episkopalna. Dziś, po wielu latach nieugiętej działalności w obronie życia, Paul Schenck jest już bohaterem, a także katolikiem. Wkrótce przyjmie święcenia kapłańskie.

Paul Schenck podczas jednej z akcji  pro-life.

 

Na pytanie o największe, jego zdaniem, pole bitwy w walce o życie nienarodzonych, Schenck odpowiada bez wahania: "indyferentyzm religijny". Jako przyszły ksiądz ma zamiar stawiać mu czoło także w Kościele katolickim. - Mam nadzieję, że pomogę przebudzić katolików i wszystkich ludzi sumienia z drzemki obojętności do autentycznej troski i starań o obronę niewinnego życia – mówi portalowi LifeSiteNews.

52-letni Paul Chaim Benedict Schenck dorastał w żydowskiej rodzinie w Nowym Jorku. Wraz z bratem zdecydowali się przyjąć chrześcijaństwo. Paul został ochrzczony, gdy skończył 16 lat. Kilkanaście lat później został także episkopalnym pastorem.

Gdy zaangażował się w obronę życia nienarodzonych, wielokrotnie był aresztowany i ciągany po sądach przez sieć klinik aborcyjnych w zachodniej części Nowego Jorku. Wraz z przyjaciółmi założył znaną dziś w Stanach organizację pro-life Operation Rescue. Jest także założycielem National Pro-Life Action Center, organizacji pro-life z siedzibą w Waszyngtonie.

Jak wyznaje, to dzięki zaangażowaniu w obronę życia w 2004 roku wraz z całą rodziną przeszedł do Kościoła katolickiego. - Ruch pro-life przyciągnął mnie ku jedności z Kościołem – opowiadał później. Jak mówi, zobaczył wtedy, że jedyną drogą do sukcesu w dziedzinie obrony życia jest "spójna teologia moralna, jedność chrześcijańska i duchowy autorytet".

- Czuję niewysłowione błogosławieństwo tego hojnego i łaskawego przywileju, by zostać wyświęconym na kapłana, na 'alter Christi' – wyznaje kilka dni przed zaplanowanymi na niedzielę święceniami diakon Schenck.

AJ/LifeSiteNews.com

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej