Wiadomości

Andrzej Gwiazda: Stan bezkarności rozzuchwalił ludzi, którzy wykorzystują demokrację do własnych celów

15.30. „Stan bezkarności rozzuchwalił ludzi, którzy próbują demokrację oraz interesy społeczne wykorzystać do celów własnych. Polityka nie jest rzeczą brudną, polityka jest troską o wspólne dobro i działaniem na rzecz wspólnego dobra. My wrzucając kartkę wyborczą bierzemy na siebie odpowiedzialność za to, co zrobią ci, których nazwisko podkreśliliśmy. koniec wyborów nie zwalnia wyborców z odpowiedzialności za to, co robią wybrani prze nich ludzie. Tylko wyborcy, tylko społeczeństwo jest w stanie zapewnić, że polityka przestanie być rzeczą brudną. Mam nadzieję, że w przyszłym wyborach będziemy potrafili podtrzymać uczciwość i pilnować jak zachowują się wybrani przez nas ludzie” - powiedział za pośrednictwem mediów Andrzej Gwiazda, który z powodu złego stanu zdrowia nie mógł osobiście zjawić się na marszu.

1 min czytania
Andrzej Gwiazda: Stan bezkarności rozzuchwalił ludzi, którzy wykorzystują demokrację do własnych celów
Andrzej Gwiazda: Stan bezkarności rozzuchwalił ludzi, którzy wykorzystują demokrację do własnych celów

15.30. „Stan bezkarności rozzuchwalił ludzi, którzy próbują demokrację oraz interesy społeczne wykorzystać do celów własnych. Polityka nie jest rzeczą brudną, polityka jest troską o wspólne dobro i działaniem na rzecz wspólnego dobra. My wrzucając kartkę wyborczą bierzemy na siebie odpowiedzialność za to, co zrobią ci, których nazwisko podkreśliliśmy. koniec wyborów nie zwalnia wyborców z odpowiedzialności za to, co robią wybrani prze nich ludzie. Tylko wyborcy, tylko społeczeństwo jest w stanie zapewnić, że polityka przestanie być rzeczą brudną. Mam nadzieję, że w przyszłym wyborach będziemy potrafili podtrzymać uczciwość i pilnować jak zachowują się wybrani przez nas ludzie” - powiedział za pośrednictwem mediów Andrzej Gwiazda, który z powodu złego stanu zdrowia nie mógł osobiście zjawić się na marszu.

15.20. Pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego kwiaty złożył Jarosław Kaczyński wraz z politykami PiS m. in. Ryszardem Czarneckim, a tłum manifestantów odśpiewał pieśń: „My, pierwsza brygada!” Odczytano też odezwę Jana Olszewskiego: „Zasada wolnych wyborów utrwaliła się w naszym życiu państwowym. (…) Dlatego tak wielkim wstrząsem był przebieg ostatnich wyborów samorządowych. Fakt, że głos co czwartego wyborcy jest nieważny stał się tragicznym symptomem tragicznego stanu naszego państwa, o którym minister mówił „że istnieje tylko teoretycznie” - napisał Jan Olszewski.

W marszu w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego bierze udział między 60, a 80 tys. osób.

ed/Wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej