Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój,
Rano, w wieczór, w dzień i w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
I doprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.
*****
Chociaż może ta modlitwa kojarzy się z dzieciństwem i dziećmi, przekonanie o istnieniu i obecności Aniołów, w tym również Aniołów Stróżów, jest jednym z ważnych elementów naszej wiary. Aniołowie są duchami stworzonymi przez Boga dla Jego chwały i pomocy ludziom. Ci, którym Bóg zleca opiekę nad ludźmi, są nazywani Aniołami Stróżami. Opieka ta trwa przez całe nasze ziemskie życie. Każdy z nas ma swojego, "osobnego" Anioła Stróża.
Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości co do istnienia aniołów, posłańców Bożych, którzy uczestniczą w dziejach zbawienia człowieka. Te czysto duchowe istoty pośredniczą między Bogiem a ludźmi. Nauka o nich jest oparta przede wszystkim na dwóch fragmentach Biblii. W psalmie 91 czytamy:
Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień.
Natomiast św. Mateusz przekazuje nam w swojej Ewangelii m.in. takie słowa Jezusa:
Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.
Nie są to bynajmniej jedyne teksty Pisma świętego wskazujące na to, że Bóg posługuje się aniołami dla dobra rodzaju ludzkiego lub poszczególnych ludzi. Wystarczy przypomnieć o opiece anioła nad Hagar i jej synem, Izmaelem (Rdz 16, 7-12); anioł powstrzymuje Abrahama, by nie dokonywał zabójstwa swego pierworodnego syna, Izaaka (Rdz 22, 11), anioł ratuje Lota i jego rodzinę (Rdz 19), anioł ratuje trzech młodzieńców od śmierci w piecu ognistym (Dn 3, 49-50) i Daniela w lwiej jamie (Dn 6-22), żywi proroka Eliasza i ratuje go od śmierci głodowej (1 Krl 19, 5-8), wyprowadza Apostołów z więzienia (Dz 5, 19-20) i ratuje św. Piotra z rąk Heroda (Dz 12, 7-23).
Anioł Stróż Aniołowie byli obecni w nauczaniu Kościoła już od pierwszych wieków, w dziełach wybitnych myślicieli chrześcijańskich. W pismach ojców Kościoła naukę o Aniołach Stróżach spotykamy już w pierwotnych dokumentach chrześcijaństwa. Św. Cyprian (+ 258) nazywa aniołów naszymi przyjaciółmi. Św. Bazyli (+ 379) widzi w nich naszych pedagogów. Św. Ambroży (+ 397) uważa ich za naszych pomocników. Św. Hieronim (+ ok. 420) twierdzi: "Tak wielka jest godność duszy, że każda ma ku obronie Anioła Stróża". Św. Bazyli idzie dalej, gdy pisze: "Niektórzy między aniołami są przełożonymi nad narodami, inni zaś dodani każdemu z wiernych". Podobnie pisze św. Augustyn (+ 430): "Wielkim jest staranie, jakie ma Pan Bóg o ludzi. Wielką nam miłość okazał przez to, że ustanowił aniołów, aby nas strzegli".
Wśród świętych, którzy wyróżniali się szczególnym nabożeństwem do Aniołów Stróżów, należałoby wymienić: św. Cecylię (+ w. III), św. Franciszkę Rzymiankę (+ 1440) i bł. Dalmacjusza, dominikanina z Gerony (+ 1341), którzy mieli szczęście często przestawać ze swoim Aniołem Stróżem, jak głoszą ich żywoty; św. Stanisława Kostkę, naszego rodaka, patrona Polski, który z rąk anioła miał otrzymać cudownie Komunię świętą, gdy był w drodze do Dyllingen; św. Franciszka Salezego, który miał zwyczaj pozdrawiać Anioła Stróża w każdej miejscowości, do której przybywał; oraz św. Jana Bosko, którego Anioł Stróż kilka razy uratował od niechybnej śmierci w czasie czynionych na niego zamachów, kiedy posyłał mu tajemniczego psa ku obronie.
Anioł Stróż Aniołom oddawano cześć już w liturgii starochrześcijańskiej. Wprawdzie pierwotne chrześcijaństwo walczące z wszelkimi przejawami pogaństwa nie rozwinęło kultu aniołów, podobnie jak powstrzymywało się od publicznego kultu Matki Bożej i świętych, jednak pierwsze wzmianki o kulcie aniołów spotykamy już u św. Justyna (+ ok. 165) w jego pierwszej Apologii. Od IV w. wyróżnia się kult św. Michała Archanioła. Aniołowie są wymieniani często w różnych liturgiach jako oddający chwałę Panu Bogu. W ikonografii spotykamy aniołów już w katakumbach (w. III).
Osobne święto pojawiło się dopiero w XV w. na Półwyspie Iberyjskim, zwłaszcza na terenie Hiszpanii oraz we Francji. W roku 1608 Paweł V pozwolił obchodzić to święto w pierwszy dzień zwykły po św. Michale. Na stałe do kalendarza liturgicznego dla całego Kościoła wprowadził je Klemens X w roku 1670. Żywą wiarą w Aniołów Stróżów wyróżniał się m.in. bł. Jan XXIII, który jeszcze jako nuncjusz apostolski przed każdym ważnym spotkaniem prosił swego Anioła Stróża o pomyślny przebieg rozmowy i jej dobre owoce.
Niech dzisiejsze wspomnienie uświadomi nam, że Aniołowie Stróżowie realnie istnieją, opiekują się nami, chroniąc przed złem i prowadząc ku dobru, a wiara w nich nie jest zarezerwowana tylko dla dzieci. Nie zapominajmy o częstej modlitwie do naszych duchowych opiekunów.
O aniołach stróżach mówił też w ubiegłym roku Ojciec Święty.
„Każdy z nas, zgodnie z tradycją Kościoła, ma swojego anioła stróża, który nas strzeże i podpowiada nam różne rzeczy” – przypomniał Ojciec Święty Franciszek.
„Wielokrotnie słyszeliśmy: «To powinienem zrobić w ten sposób; tamtego nie wolno, uważaj...!». Ileż razy to słyszeliśmy! To głos tego naszego towarzysza podróży. Bądźmy pewni, że on poprowadzi nas aż do końca życia swoimi radami i dlatego nadstawiajmy ucha na ten głos, nie oponujmy. Bo bunt, wola niezależności to coś, co wszyscy mamy. To pycha, którą miał nasz praojciec Adam w ziemskim raju. To to samo. A więc nie sprzeciwiaj się; idź za jego wskazaniami” – kontynuował papież.
Franciszek podkreślił, że anioła stróża nie można przeganiać z życia, bo sami nie jesteśmy sobie w stanie odpowiednio doradzić. Papież zaznaczył, że anioł stróż to żadna fantastyka – to rzeczywistość, którą musimy wziąć na poważnie. Franciszek przypomniał słowa z Księgi Wyjścia: „Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i byś nie zbłądził”.
Swoją homilię papież zakończył swoistym rachunkiem sumienia.
„Postawię dzisiaj pytanie: Jakie mam relacje z moim aniołem stróżem? Czy słucham go? Czy mówię mu dzień dobry z rana? Czy mówię: «Strzeż mnie we śnie»? Czy rozmawiam z nim? Czy proszę o radę? On przecież stoi przy mnie. A na to pytanie może odpowiedzieć dzisiaj każdy z nas: jakie są relacje z tym aniołem, którego Pan posłał, by mnie strzegł i towarzyszył mi w drodze i który wpatruje się zawsze w oblicze Ojca, który jest w niebie” – powiedział papież Franciszek.
Ponadto Anioł Stróż nawet bez twojej wiedzy:
- Trzyma z dala od Ciebie demony
- Chroni przed krzywdą
- Wzmacnianie Cię przed pokusą
- Dodaje Ci odwagi
- Interweniuje, aby chronić Cię przed kłopotami
- Dba o Ciebie od urodzenia
- Chroni Cię nawet wtedy, gdy nie jesteś wierzący
- Przedstawiają Twoje potrzeby Bogu
- Komunikuje się z Tobą
- Prowadzi cię do zbawienia
mod/brewiarz.pl, radio watykańskie, misyjne.pl
Komentarze
40 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Mt 4 10 Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Jak można anioła o cokolwiek prosić, to bałwochwalstwo. Jezus mówił aby tylko Ojca Niebieskiego prosić i jemu oddawać cześć, po co coś więcej. Amen
Robienie sobie jaj z katolstwa jest w twoim wykonaniu rewelacyjne. Każdy normalny człowiek widzi, że to parodia frondowego debilizmu, a frondowy debilizm to lajkuje.
Wstydzisz się teraz że byłeś w SB??? Jesteś zapisany w IPN! Wiem o tym i ty też!
A mój anioł poszedł na wgary albo jest leniwy
Piękna parodia wrzasku katolskiego fanatycznego chama. Jeszcze trzeba było bozię dołożyć i wpis w IPN.
Ale ty głupi jesteś
OOO i to są ideały boże - gdy już okażesz się wierna owieczko dzieckiem zbawionym, to dołączysz właśnie do takiej bandy eunuchów w białych kieckach o rysach twarzy w stylu gender.
No a teraz do tych wszystkich punktów przykładaj zdanie dziecko z wolną wolą zapraszane przez ukrytego pedofila.
chodzi oczywiście o Jezusa
Dla czego stworzył system w którym to kobieta jest głową rodziny i pomaga jej w tym system i policja - mężczyzna jest tylko od zarabiania pieniędzy i bycia pogodzonym że za chwilę może zostać zamieniony na "Lepszy model" - A kościółek dalej będzie propagował że mężczyzna jest głową rodziny.
A dla czego nie chroni polskich mężczyzn przed kobietami które jak dostaną cioty to idą do kolegów którzy nic nie znaczą - dla czego nie daje wielu tym mężczyznom potrzebnych sił.
Dlaczego nie chroni polskich kobiet zabijanych przez polskich mężczyzn? Dlaczego nie broni dzieci przed przemocą domową i molestowaniem ze strony kościoła?
Chroni, ... ale z twoich łap! .... Przecież pedofilu, wiadomo co spotykało dzieci! Za mało siedziałeś za to w więzieniu! Nie powinieneś stamtąd wcale wyleźć! Nawet nie darowałeś dzieciom siostry! Masz czelność tu się jeszcze odzywać ?! A jazda stąd na pedalskie fora!
"rebeliancie" ! Odpisz!... CZY TY JESZCZE JESTEŚ CZŁOWIEKIEM?? JUŻ CIĘ O TO PYTANO! .... To jak bluźnisz na Boga nie mieści się w żadnej głowie! .....APAGES SATANAS!
to gazy odjeszły a nie żaden anioł
zgaduję, że to ironia.
jw.
Anioł Stróż ,gdy o to poprosimy, jest niezwykle skuteczny pomagając lekarzowi podczas operacji, koronarografii i innych ryzykownych badaniach, pielęgniarce pomaga pewnie i za pierwszym razem wkłuć się w trudną żyłę prostuje zagmatwane ścieżki itd. Warto.
Tak, za tych nieszczęsnych bluźnierców, którzy czerpią satysfakcję z obrażania Boga i ludzi wierzących, należy się modlić. Nawet nie wiedzą, jak są żałośni. Może choć niektórzy się opamiętają.
Pamiętam, gdy kiedyś rozbolał mnie brzuch, a miałam ważne spotkanie; może to były po prostu silne nerwowe skurcze. Zaczęłam powtarzać modlitwę do Anioła Stróża - i przeszło!!! Naprawdę! Uspokoiłam się i mogłam działać dalej. Od tej pory często modlę się do Anioła Stróża i wierzę, że pomaga w różnych sprawach.
"Chroni przed krzywdą " - zwłaszcza te dzieci z katolickiego sierocińca w Zabrzu.
Wierzę i przez całe życie modlę się do Anioła Stróża. Kiedy go słucham, tzn. postępuję z zasadami, nie robię głupstw jest pięknie. Kiedyś przez pewien okres chyba przestałam wierzyć i od razu nie miałam ochoty się modlić. Tak to działa. Ci biedni ludzie piszący prostackie posty, módlmy się za nimi bo to ciemnota intelektualna. Nie czytajmy tego, bo od razu jak widzimy i znamy tych komentatorów. Modlitwa ich zmieni a my otrzymamy łaski. To biedna ciemnota.
zabawne kiedy pisiorek klęczkujący przed Żydkiem na patyku pisze o sobie "normalny" :))) co to panie wolak jest ten "normalny" bo np. dla mnie to hetero + zarabiający na siebie + IQ>120 + wyższe wykształcenie ale na PRAWDZIWEJ uczelni, a nie jakiejś KUL-wie. Aha i skocz se pan wolak do lekarza od głowy bo wszędzie widzisz "lewaków" najwyraźniej lol.
jesteśmy jasnie oswieconymi wyborcami Biedronia, Chołowni i wszelkiej masci lewactwa z PO, wszystko wiemy gardzimy każdym który jest normalny żadamy tolerancji na naszych warunkach i puszczamy się na potęgę
pismo święte(cokolwiek to znaczy) mówi...... książka napisana przez ludzi ubezwłasnowalnia innych , słabych i grzesznych ludzi! nie lubię jak ktoś cokolwiek robi w "mojej sprawie" bez mojej wiedzy! nawety jakaś duża mewa!
Komentatorzy frondy ! Skąd wy się bierzecie? Wyrazy współczucia.......................................
Mój to chyba ma od 20 lat urlop albo mam najbardziej niedojdowatego anioła stóż w historii świata.
Robienie czegokolwiek odnośnie kogoś poza jego zgodą, pełnym poznaniem (a zatem panowaniem nad daną sferą) ma charakter gwałtu. Tylko w stanie wszechmocy dana istota jest oczyszczona z wszelkich znamion bycia zniewolonym. I dlatego ten oszust Jezus nie poniósł krzywdy gwałtu, gdyż strzeliłby ojcu w stopę.
ŚWIĘTY MICHALE ARCHANIELE, WSPOMAGAJ NAS W WALCE! --- A przeciw niegodziwościom i zasadzkom złego ducha Bądź Nam Obroną! --- Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy! --- A ty Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne duchy złe, które za zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, ---- MOCĄ BOŻĄ STRĄĆ DO PIEKŁA! ---- AMEN! ...... Lechu Kellerze we wszystkich tu nickach nic nam nie zrobisz! .... SZK0DZISZ TYLKO SOBIE, DIABEŁ SIĘ Z TEGO CIESZY, PATRZĄC JAK BARDZO SIE GO SŁUCHASZ! Tym samym coraz bardziej pogłębiasz się w jego piekielnej otchłani! Czas się opamiętać!
No pewnie,że istnieje Stanisław Anioł, ale nie stróż tylko gospodarz domu.
Ale wiara katolicka jest kretyńska
odezwał się uczeń niejakiego Nitrasa
Skrzaty, krasnale, utopce i anioły stróże to ta sama kategoria. Bajki dla dzieci. A że kleruchy mają ciemnotę katolicką za stado wtórnie zdziecinniałych baranów, to cisną im pierdy właśnie nie o skrzatach, ale o aniołkach stróżujących. Kler to banda żałosnych pasożytów. Trzeba się z nimi rozprawić podatkiem kościelnym. Wymrą z głodu albo wezmą się do produktywnej roboty.
być może to jest jedyny przyjaciel jakiego miałeś i masz ,więc, nie obrażaj goscia
Starożytni kosmici myszą być w to zamieszani.
zyd judasz mysli tylko o zboczeniach
Anioł Stróż istnieje. Dzieki niemu jakoś żyje w państwie rządzonym przez PiS i mam sie dobrze :)
DOWÓD który zszokuje każdego. W 1996 roku po jednej z audycji z serii „Nautilus Radia Zet” na naszą sekretarkę nagrała się matka 7 letniej dziewczynki, która była poruszona programem o reinkarnacji. Powiedziała tylko tyle, że „ma córkę, która pamięta jak zginęła, zna swoje poprzednie nazwisko i ta rodzina naprawdę tam mieszka”. Zgłoszeń było bardzo dużo, więc początkowo to zgłoszenie zatonęło w powodzi podobnych informacji podanych przez słuchaczy audycji. Minęły cztery lata (!), kiedy jeden z dziennikarzy pracujących w ekipie „Nautilusa Radia Zet” zwrócił uwagę na to dziwne zgłoszenie na starej kasecie audio z sekretarki w telefonie. Kobieta podała w tym zgłoszeniu swój telefon, więc ten dziennikarz zadzwonił. W pierwszych słowach od razu powiedziała, że ona „sobie nie życzy” żadnych programów o jej córce i w ogóle nikt nie ma prawa podawać jej danych. Potem trochę uspokoiła się, kiedy dostała zapewnienie, że absolutnie może liczyć na zachowanie tajemnicy. Zgodziła się spotkać i wtedy okazało się, że jest to prawdziwa rewelacja. "Mamo, ja umarłam wtedy na przejeździe razem z mężem, a mieszkałam…". 7-latka pamiętała nie tylko swoje poprzednie wcielenie, ale dokładnie podawała: - imię i nazwisko - okoliczności śmierci (jechała z mężem Fiatem 126p i doszło do zderzenia z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym) - miejsce zamieszkania (miejscowość, ulicę i numer domu) - imiona najbliższej rodziny (męża, 2-letniego syna, teścia, ojca, matki itp.) Potem matka tej dziewczynki powiedziała prawdziwą bombę – otóż razem z mężem i swoją siostrą wybrały się do miejscowości, którą podawała córka jako miejsce swojego zamieszkania w poprzednim życiu. Okazało się, że dokładnie w miejscu wskazanym przez córkę jest dom, w którym starsze małżeństwo wychowuje chłopca. Okazało się, że są to rodzice kobiety, która razem z mężem zginęła w tragicznym wypadku na przejeździe kolejowym. Ich 2-letni syn tylko dlatego przeżył, że akurat tego dnia został z dziadkami w domu. Wszystkie szczegóły podawane przez jej córkę zgadzały się nie w 99%, ale po prostu w 100%. Przeczytaj więcej na stronie Fundacji Nautilus.
STOP kłamstwom kościoła katolickiego. Jedno życie to bzdura. Reinkarnacja istnieje!
anioły to osoby LGBT w niebie! bo taki skrzydlaty nierób to ni to chłop ni to baba...