Bloger Marek Witek na salonie24.pl poinformował o utworzeniu strony AntyKomor.eu w odpowiedzi na zamknięcie strony AntyKomor.pl po wkroczenie agentów ABW do mieszkania jej autora, Roberta Frycza. Do akcji ABW odniósł się również prezydencki minister Sławomir Nowak.

„Zrozumiałe, hrabia zasługuje na coś więcej, niestety antykomor.ru jest zajęte, ale mam dla "durnia nie prezydenta" antykomor.eu. Na miarę szyte, w ramach taniego państwa domena za 0 złotych” – napisał bloger na swojej stronie na portalu salon24.
Zdaniem blogera Marka Witka, najważniejszą intencją nowej strony jest odpowiedź na dwa podstawowe pytania:
- Co wolno zamknąć wojewodzie i co musi zamknąć kibol, do niedawna Polak (koniecznie nieprawdziwy)?
- Ile da się zarobić na głupocie Bronisława Komorowskiego i całej polityce miłości?
- Ta akcja bije najbardziej w prezydenta - oświadczył z kolei w piątek wieczorem prezydencki minister Sławomir Nowak odnosząc się do wizyty ABW w domu właściciela strony AntyKomor.pl. Zapytany na Facebooku o całą sprawę Nowak napisał m.in.: "(...) to oczywista bzdura. Mam nadzieję, że odpowiednie służby wytłumaczą to opinii publicznej.”
Wcześniej na działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratury suchej nitki nie zostawili europosłowie PiS - Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski.
- Gdyby doszło do tego zdarzenia pod rządami PiS-u, wywołałoby to piekło na skalę nie tylko całej Polski, ale także być może połowy Europy - stwierdził wczoraj w Sejmie Jacek Kurski. W towarzystwie Kurskiego wystąpił również b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który mówił, że za rządów PiS funkcjonariusze co prawda składali wizyty o 6 rano, ale nie studentom krytykującym władze, tylko poważnym przestępcom.
- Za czasów PiS, funkcjonariusze ABW składali wizyty o 6 rano, ale tym osobom, które z reguły były podejrzewane o bardzo poważne przestępstwa kryminalne, przestępstwa korupcyjne - mówił Ziobro.
Posłowie PiS na konferencji przedstawili również prawnika, który miałby reprezentować interesy autora witryny AntyKomor.pl, jeśli ten miałby stanąć przed sądem. - Mecenas Kownacki zgodził się reprezentować młodego człowieka, który zaznaczył na swojej stronie internetowej, że nie jest człowiekiem majętnym i nie stać go na to, aby stawić czoła represyjnemu, potężnemu aparatowi państwa, za którym stoi premier i prezydent - tłumaczył Ziobro.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.