Wiadomości

Antysemickie incydenty w Niemczech

- Ocalali z Holokaustu ufają Niemcom, ale po ostatnich incydentach w Berlinie zaczynają odżywać dawne lęki - oświadczył Christoph Heubner, prezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, którego celem tego gremium jest reprezentowanie interesów byłych więźniów KL Auschwitz, jak i informowanie młodych pokoleń o historii obozu i na temat Holocaustu.

2 min czytania
Antysemickie incydenty w Niemczech
Antysemickie incydenty w Niemczech

Przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego z udziałem ocalałych z Holokaustu, który obraduje w Oświęcimiu, wyrazili zaniepokejenie sytuacją w Niemczech. Napad na rabina w Berlinie i obrzucenie żydowskich uczennic wyzwiskami, wstrząsnęły uczestnikami spotkania.

/

- Ocalali z Holokaustu ufają Niemcom, ale po ostatnich incydentach w Berlinie zaczynają odżywać dawne lęki - oświadczył Christoph Heubner, prezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, którego celem tego gremium jest reprezentowanie interesów byłych więźniów KL Auschwitz, jak i informowanie młodych pokoleń o historii obozu i na temat Holocaustu.

- Ci ludzie są bardzo wrażliwi na to, co dzieje się w Niemczech - powiedział Heubner. - Dokładnie śledzą, jaki jest stosunek Niemców do historii, co dzieje się obecnie w tym kraju. I jeżeli zaczyna się debatować nad tym, czy Żydzi powinni pokazywać się publicznie w tradycyjnych nakryciach głowy; kipach, przysłuchują się temu z niepokojem - dodał.


Huebner stwierdził, że spotkanie w Oświęcimiu jest jednym z ostatnich, na które zjechała większa liczba ocalałych z Holokaustu, wskazując na niektórych bardzo sędziwych członków MKO z 11 krajów. - Ale wielu z nich powiedziało, że musiało jeszcze raz przyjechać, żeby dopełnić powinności -powiedział.



Według Heubnera nie tylko ostatnie wydarzenia z Niemiec zatrważają ocalałych z Holokaustu. Jednym z tematów spotkania w Oświęcimiu ma być sytuacja na Węgrzech, czyli kwestia ukrytego i jawnego antysemityzmu. - Spodziewamy się też sygnałów z Europy - powiedział Heubner. MKO jest zaniepokojony również demonstrowaniem we Francji otwartej wrogości do ocalałych z Holokaustu, którzy w szkołach opowiadają o swoich przeżyciach. Heubner dodał, że do takich incydentów dochodzi w placówkach do których uczęszcza duża liczba uczniów muzułmańskich. Mimo, iż przeciwny jest on stygmatyzowaniu muzułmanów, uważa, że trzeba o tym otwarcie rozmawiać.

Z powodu tych incydentów byli więźniowie KL nie zamierzają zrezygnować ze spotkań z uczniami. Ich zdaniem dla ocalałych z Holokaustu kontakty z młodzieżą są bardzo ważne, podobnie jak "wychowanie ich w duchu tolerancji".



W ubiegłym tygodniu w Berlinie ciężko pobito rabina Daniela Altera, którego przewieziono do szpitala. Według policji, napastnikom pochodzenia arabskiego udało się zbiec. Niedawno doszło do podobnego incydentu. Cztery dziewczyny obrzuciły wyzwiskami grupę 13 uczennic z żydowsko-ortodoksyjnej szkoły w Berlinie.

 

AM/Deutsche Welle/Onet.pl

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej