Znany z obrony katolickiego nauczania metropolita Vaduz, abp Wolfgang Haas odmówił udziału w rozpoczętym w Kościele procesie synodalnym. Wskazując na związane z nim zagrożenia stwierdził, że w jego archidiecezji nie ma potrzeby przeprowadzania pierwszego etapu synodu.
W Kościele katolickim rozpoczął się etap diecezjalny synodu o synodalności. W jego ramach w każdej diecezji mają odbyć się konsultacje z wszystkimi wiernymi. W etapie tym nie weźmie jednak udziału Księstwo Liechtensteinu. Abp Wolfgang Haas podjął taką decyzję stwierdzając, że zaniepokojenie budzą „złożone i nieraz skomplikowane procedury, które mogą przybrać wymiar ideologiczny”. Zaznaczył też, że w swojej diecezji potrafi prowadzić dialog z wiernymi bez synodalnej biurokracji.
„Intelektualna i duchowa wymiana myśli była zawsze możliwa”
- powiedział hierarcha zapewniając, że wszyscy wierni mogą zgłaszać swoje uwagi na temat funkcjonowania diecezji w kurii.
Rozpoczęty synod o synodalności budzi w Kościele skrajne emocje. Wielu katolików widzi w nim nadzieję na odnowę Kościoła katolickiego. Nie brakuje jednak obaw, że stanie się on sposobnością do przeniesienia na grunt Kościoła powszechnego kontrowersyjnych postulatów znanych z niemieckiej drogi synodalnej.
kak/remonews.com, DoRzeczy.pl
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Po kiego się tu szwędasz po forum i smrodzisz ?
aleś ty jesteś mądry ...... koń by się uśmiał ???????
jedyny normalny!!!
i państwo wielkości zakopanego można wys,rać się na watykan
Jeden z odważniejszych biskupów. Oby było takich jak najwięcej.
mam nadzieję ,że przynajmniej arcybiskup San Escobar będzie uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu
... w POPOszukiwaniu ksiendza samicy... !!!! https://www.youtube.com/watch?v=AGubwaGzJhw&t=867s
Synod o synodalności. Mason Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik dopina swoje niszczenie Kościoła pod masonerię i pogaństwo. Tchórz i oszust chce przy tym trochę odciążyć swoją szatanistyczną odpowiedzialność, aby mógł powiedzieć że przecież to ludzie chcieli jego zmian dla Antychrysta.
O co w tym chodzi to jest jasne. Zrobić w Kościele demokrację, a ona zniszczy Kościół. Takie są oczywiście założenia ale bramy piekielne Go nie przemogą.
To straszny dramat, nie wiem, czy zasnę dziś w nocy po tak strasznej wiadomości...😁😁😁