Uwaga

Arcybiskup Paryża: W sprawie eutanazji manipuluje się sondażami

- "Wielokrotnie miałem okazję towarzyszyć umierającym. I zdarzało się, że ludzie krzyczeli: zabij mnie! Ale wiedziałem, że zadaniem lekarza nie jest zadawanie pacjentom śmierci. A potem, następnego dnia, kiedy udało się uśmierzyć ból, ci sami ludzie, dziękowali, że nie zrobiłem tego, o co mnie prosili" – powiedział na antenie France Inter abp Michele Aupetit, który przed wstąpieniem do seminarium duchownego wykonywał zawód lekarza.

1 min czytania
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

- "Wielokrotnie miałem okazję towarzyszyć umierającym. I zdarzało się, że ludzie krzyczeli: zabij mnie! Ale wiedziałem, że zadaniem lekarza nie jest zadawanie pacjentom śmierci. A potem, następnego dnia, kiedy udało się uśmierzyć ból, ci sami ludzie, dziękowali, że nie zrobiłem tego, o co mnie prosili" – powiedział na antenie France Inter abp Michele Aupetit, który przed wstąpieniem do seminarium duchownego wykonywał zawód lekarza.

W parlamencie francuskim rozpoczyna się właśnie debata na temat legalizacji eutanazji. Debata została wszczęta z inicjatywy Oliviera Falroniego, który jest deputowanym lewicowej Partii Radykalnej. Wskazuje on na wysokie społeczne poparcie tej inicjatywy.

Takiemu podejściu sprzeciwia się we Francji nie tylko Kościół, ale również wiele osobistości życia publicznego.

- "Arcybiskup Paryża uważa wręcz, że w tym przypadku manipuluje się sondażami opinii społecznej. W kontekście pandemii, w atmosferze wszechobecnej śmierci tworzy się atmosferę lęku przed cierpieniem, sugerując, że jednym rozwiązaniem jest zadanie choremu śmierci" – czytamy na portalu Vaticannews.va.

Arcybiskup Paryża zauważył także, że swoistym paradoksem w tej sytuacji jest to, że debata na temat eutanazji ma miejsce właśnie teraz podczas pandemii, „kiedy tak wielu ludziom odmówiono prawa do umierania wśród najbliższych” - czytamy. - Wiemy, jak bardzo było to okrutne. A dziś tymczasem słyszymy, że nasza ostateczna wolność to móc poprosić o śmierć. Nie tego potrzebuje człowiek, lecz troski, towarzyszenia i miłości – zapewnia abp Aupetit.

 

mp/vaticannews.va

Komentarze

4 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 08.04.2021, 16:02

litościwy ten pedofil paryża tak jak bestia z Kalkuty niejaka tereska, która nie podawała konającym w bólach, środków znieczulających tylko mówiła im że jezus też cierpiał!

Anonim 08.04.2021, 15:31

Spędzanie ludzi do kościoła to jest właśnie eutanazja!

Samanta 08.04.2021, 15:02

to ten sam biskup który wszczął procedurę prawa kanonicznego wobec proboszcza tradycji katolickiej za przekroczenie limitów w kościele i Komunię na język? To pytanie retoryczne, bo to ten sam biskup....szkoda, że jego mądrość występuje wybiórczo

Anonim vel AAAtomek vel masa innych nicków 08.04.2021, 14:59

Nadal i z coraz większym przekonaniem uważam, że moim duchowym idolem jest… Adolf Hitler. Sam się zdumiałem, ale to fakt! A to ze względu na jego ważne słowa, które wypowiedział na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Przecież ja (i moje wierne klony, jazgoczące kundelki szatana) nie robimy od lat na tym forum niczego innego! Zniszczyć Polskę! Zniszczyć Kościół! Zacytuję Hitlera: "Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. […] Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni". Piękne, prawda? Jemu nie udało się Messerschmittami i Tygrysami, ale nam się uda aborcją i LGBT!!!

Polecane

Czytaj dalej