Katolicki abp Vincent Nichols ubolewa nad upadkiem tradycyjnych angielskich pubów. Nazywa je "tym, co najlepsze w społeczeństwie w skali mikro".
- Są puby, w których nieco ekscentryczni ludzie mają swój kąt i są tam mile widziani – mowi abp Vincent Nichols w wywiadzie udzielonym "Sunday Telegraph". - To nie przypadek, że puby upadają teraz, w czasach, gdy indywidualizm i chciwość mają się coraz lepiej – dodał hierarcha.
Z wsparcia cieszą się przedstawiciele branży piwowarskiej. - To wspaniałe, że arcybiskup lubi spędzać czas w pubach i zauważa rolę, jaką odgrywają w życiu społeczności lokalnych. Podobnie jak lokalne sklepy, urzędy pocztowe i oczywiście kościoły, puby umożliwiają powstawanie żywotnych więzi, które trzymają społeczność w jedności i zbliżają do siebie bardzo różnych ludzi – skomentował wypowiedź abp Nicholsa rzecznik Brytyjskiego Stowarzyszenia Piwa i Pubów.
Duchownego wsparł także jeden z czołowych katolickich blogerów w Wielkiej Brytanii, ks. Tim Finigan. - Dobry pub zachęca do odpowiedzialnego picia dobrego piwa z niewielką zawartością alkoholu i pozwala na kontakt między ludźmi w różnym wieku – stwierdził kapłan.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.