Krzyż tylko w sali lekcyjnej, w której będą odbywać się katechezy. To wizja polskiej szkoły dyrektora Prywatnego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Paderewskiego w Lublinie. Arcybiskup Życiński już ją skrytykował.
Dyrektor szkoły, Adam Kalbarczyk, chce żeby od nowego roku szkolnego w "Paderewskim" krzyż wisiał tylko w sali katechetycznej. Swoją propozycję ma zgłosić na najbliższej radzie pedagogicznej. - To happening dyrektora szkoły, który rodzi zażenowanie i konsternację - uważa abp Józef Życiński. - Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją Trybunału w Strasburgu - twierdzi lubelski metropolita, który poświęcił pomysłowi Kalbarczyka sporą część swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans" na antenie Radia eR.
3 listopada Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wieszanie krzyży w klasach narusza "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów". Państwo włoskie pozwała Finka Soila Lausi, która twierdziła, że obecność krzyży w klasach włoskich szkół nie pozwala jej wychowywać dzieci po świecku.
JaLu/Gazeta.pl



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.