„Polski ambasador podjął na moją prośbę rozmowę z delegaturą UE, aby wspólnie wystąpić z wnioskiem o zwołanie pilnej Rady Praw Człowieka ONZ w związku z aresztowaniem Aleksieja Nawalnego” – powiedział wiceszef resortu spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.
Polska chce pilnej debaty w sprawie Nawalnego. Jak podkreślił Wawrzyk:
„Jeżeli wystąpilibyśmy sami z taką inicjatywą, byłoby to trudniejsze do przeprowadzenia”.
Przypomniał też jednocześnie, że wcześniej Polska zainicjowała podobną procedurę w przypadku protestów na Białorusi oraz fałszerstw wyborczych w tym kraju.
Wczoraj w tej sprawie wypowiedzieli się także prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu napisał na twitterze:
„Zatrzymanie @Navalny to kolejna próba zastraszenia demokratycznej opozycji w Rosji. Szybka i jednoznaczna reakcja na poziomie UE jest niezbędna. Poszanowanie praw obywatelskich stanowi podstawy demokracji. Apeluję do władz w Rosji o natychmiastowe uwolnienie zatrzymanego”.
Prezydent RP napisał natomiast:
„Postępowanie władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego nie może nie mieć konsekwencji dla relacji społeczności międzynarodowej z tym krajem. W imieniu Polski - członka Rady Praw Człowieka ONZ, apeluję o międzynarodową solidarność w tej sytuacji”.
dam/PAP,Twitter
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
o solidarności zawodowej słyszałeś?
"Jestem Polakiem", tak jak jestem z "Częstochowy", tak jak jestem z "Pogorzyce", tak jak jestem z "Raciborza", tak jak jestem z "Katowic", tak jak jestem z "Cieszyna", ale jestem wszędzie. Jestem w "Do Rzeczy", jestem w "Dzienniku.pl", jestem kürwą żydowską-trollem. Napisz do mnie: lechkeller@gmail.com
Nie ROZUMIE DLACZEGO Polski Rząd Chce Bronić OSZUSTA poszukiwanego Listem Gończym ( udającego Opozycyjnego polityka).Czy RUSOFOBIA ODEBRAŁA RESZTKI ROZSĄDKU Rządzącym?????????Może Ktoś Wyjaśni.
Pilna debata w ONZ powinna być na temat zabijanego w Anglii Polaka, bo on nie ma czasu czekać na ślamazarne władze Polski, ale jego prezydent z premierem ma w nosie i woli się lansować na Nawalnym, o którego ma kto walczyć i który najwidoczniej chciał na sobie skupić uwagę, gdy w USA dzieje się Trupowi niesprawiedliwość.
Jeśli prawdą jest, że to rosyjskie służby otruły Nawalnego i ledwo uszedł z życiem, bo znalazł się samolot do Berlina, gdzie go, umierającego odratowano, to co on chce osiągnąć wracając tam gdzie go już raz prawie śmiertelnie otruto? Może to jakiś redaktor wyjaśnić? Bo to jak pójście na Śnieżkę zimą na golasa.
Odejdzie Putin, przyjdzie Nawalny a Rosja będzie taka sama. Jeden satrapa zastąpi drugiego.
jednak PIS to stan zdegenerowanego umysłu , czego to te pachoły jankesów nie wymyślą aby juedsejskie USA poklepało po plecach