Kościół

Artyści "wzięli się" za islam?

Wśród brytyjskich muzułmanów wielkie wzburzenie wywołało zdjęcie wystawione w jednej z londyńskich galerii przedstawiające kobietę zakrytą burką, ale z odsłoniętą piersią. - Chciałem pokazać obraz kobiety w zdominominowanym przez mężczyzn islamie - mówi autor zdjęcia.

2 min czytania
Artyści "wzięli się" za islam?
Artyści "wzięli się" za islam?

Wśród brytyjskich muzułmanów wielkie wzburzenie wywołało zdjęcie wystawione w jednej z londyńskich galerii przedstawiające kobietę zakrytą burką, ale z odsłoniętą piersią. - Chciałem pokazać obraz kobiety w zdominominowanym przez mężczyzn islamie - mówi autor zdjęcia.

 

Czy tak pokazana muzułmanka to kobieta z islamu?

Burka zamiast odsłaniać muzułmance oczy pokazuje jej pierś. Fotografia została już oskarżona przez Unię organizacji muzułmańskich Wielkiej Brytanii, która określiła ją jako bluźnierczą i tanie porno.

Jeden z rzeczników organizacji powiedział, że – w momencie, kiedy atmosfera jest już wystarczająco napięta, właściciele galerii nie powinni wystawiać takich dzieł sztuki, które są zaczepne, prowokujące i degradujące dla muzułmańskich kobiet.

Fotograf Lee Yeon broni swojego zdjęcia zatytułowanego „Widzieć to jest Wierzyć” oświadczając, że pokazuje ono jak odbierane są kobiety w społeczeństwie zdominowanym przez mężczyzn.

Unia organizacji islamskich uważa, że zdjęcie może spowodować podobny gniew jak po karykaturach Mahometa w duńskim dzienniku z września 2005 roku.

- Ludzie będą protestować, to jest bluźnierstwo a artysta chce trochę zarobić, co nie jest korzystne w obecnym klimacie – mówi reprezentant organizacji islamskich.

Właściciel galerii James Freeman, która wystawia zdjęcie w ramach dużej, międzynarodowej ekspozycji nazwanej „pięć lat”, zakłada, że wizerunek muzułamnki ma wywołać zamierzony szok, ale przerczy bluźnierczemu charakterowi zdjęcia.

- Z jednej strony image przedstawia ideę konserwatyzmu religijnego a z drugiej ideę zachodniej seksualności – dodaje właściciel.

Rzecznik londyńskiej policji powiedział, że jak do tej pory nie wniesiono żadnego zażalenia w tej sprawie.

 

MaRo/thelondonpaper

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej