Kary dla żony byłego premiera Tony"ego Blaira chce Brytyjskie Towarzystwo Laickie. Powód? Orzekająca pod panieńskim nazwiskiem Cherie Booth, miała oszczędzić kary wyznawcy islamu tylko i wyłącznie ze względu na jego religijność.
Dwa lata więzienia w zawieszeniu, zamiast pół roku za kratkami – taki wyrok usłyszał 27-letni muzułmanin Shamso Miah z północno-wschodniego Londynu. - To religijny człowiek, który nie miał wcześniej problemów z prawem – uzasadniła żona byłego premiera, którą media nazywają "gorliwą katoliczką".
I to uzasadnienie, a nie sama pobłażliwość rozsierdziła brytyjskich ateistów. Krajowe Towarzystwo Laickie złożyło oficjalną skargę do urzędu rozpatrującego zażalenia na sędziów. - Uzasadnienie jest oparte na dyskryminacji i niesprawiedliwym faworyzowaniu ludzi religijnych – ocenił członek towarzystwa Terry Sanderson.
Muzułmanin wdał się w bójkę stojąc w kolejce do banku we wschodnim Londynie. W efekcie złamał innemu mężczyźnie szczękę. Przed sądem przyznał się do winy. "Gorliwa katoliczka" Cherie Blair znana jest ze swojej "łagodności". We wrześniu 2009 roku apelowała, by Kościół rozluźnił swoje stanowisko w sprawie antykoncepcji.
- Uniemożliwić poczęcie, a zniszczyć istniejące już życie to znaczna różnica - stwierdziła. Podobną dobrodusznością wykazał się kilka miesięcy wcześniej jej mąż-konwertyta. W wywiadzie dla homo-magazynu "Attiude" powiedział, że "najwyższy czas, by papież przemyślał swoje stanowisko odnośnie homoseksualizmu".
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.