Wiara

,,Ateista, którego nie było’’, czyli jak podważyć ateizm na 200 stronach

To, co w Europie Wschodniej nie udało się komunistom, w Europie Zachodniej udaje się tzw. „nowym ateistom”. To przekonanie społeczeństw, że współczesna nauka poradziła sobie z pytaniem o Boga, ostatecznie zaprzeczając Jego istnieniu. Ateizm coraz powszechniej traktuje się dziś jako wyraz postępu, nowoczesności i światłości. Wiarę w Boga z kolei uważa się za zabobon, zacofanie i głupotę. Dlatego tak ważna jest proponowana polskiemu czytelnikowi przez wydawnictwo Fundacji Prodoteo książka brytyjskiego filozofa Andy’ego Bannistera: „Ateista, którego nie było albo straszne konsekwencje złych argumentów”.

2 min czytania
,,Ateista, którego nie było’’, czyli jak podważyć ateizm na 200 stronach
,,Ateista, którego nie było’’, czyli jak podważyć ateizm na 200 stronach

To, co w Europie Wschodniej nie udało się komunistom, w Europie Zachodniej udaje się tzw. „nowym ateistom”. To przekonanie społeczeństw, że współczesna nauka poradziła sobie z pytaniem o Boga, ostatecznie zaprzeczając Jego istnieniu. Ateizm coraz powszechniej traktuje się dziś jako wyraz postępu, nowoczesności i światłości. Wiarę w Boga z kolei uważa się za zabobon, zacofanie i głupotę. Dlatego tak ważna jest proponowana polskiemu czytelnikowi przez wydawnictwo Fundacji Prodoteo książka brytyjskiego filozofa Andy’ego Bannistera: „Ateista, którego nie było albo straszne konsekwencje złych argumentów”.

Ostatniej soboty Kościół obchodził święto św. Tomasza Apostoła. Jego postać pokazuje nam, jak ważną rolę w życiu chrześcijanina odgrywa rozum. Wiara chrześcijan nie może być wiarą ślepą. Nie może być wiarą, która odrzuca rozum, niedomagając się uzasadnienia swoich twierdzeń przy jego pomocy. Przeciwnie, chrześcijanie weryfikują twierdzenia wiary w oparciu o osiągnięcia nauki. Tylko dzięki harmonijnemu łączeniu wiary i rozumu człowiek może poznać prawdę. „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy” – pisał św. Jan Paweł II.

Równolegle do wysiłków ludzi wiary, racjonalnie uzasadniających swoje twierdzenia, podejmowane są również wysiłki mające udowodnić irracjonalność przekonania o istnieniu Boga. W Polsce dobrze pamiętamy dążenia „ateizmu państwowego”. Komuniści próbowali obśmiać religię, ukazując ją jako rzeczywistość nieprawdziwą. Posuwali się do tak absurdalnych twierdzeń, jak podważenie historyczności Jezusa. Te same działania dziś podejmują tzw. „nowi ateiści”, których symbolami stali się Richard Dawkins, Daniel Dennet, Christopher Hitchens i Sam Harris. Oni również często posługują się argumentami absurdalnymi, którym to właśnie przygląda się Andy Bannister.

Filozof rozkłada na czynniki pierwsze popularne twierdzenia współczesnych ateistów, aby pokazać irracjonalność tych, którzy sami siebie nazywają siewcami racjonalności. Udowadnia, że często to, co przyjęło się uznawać za „naukowe”, w rzeczywistości z nauką nie ma nic wspólnego. Na kartach „Ateisty, którego nie było” nie rozprawia się jednak wyłącznie z ateizmem. Dotyka też współczesnych problemów, których ateizm jest źródłem, jak choćby relatywizmu czy scjentyzmu. W ten sposób swoją pracą wychodzi naprzeciw najważniejszym problemom współczesnych, ateistycznych, zsekularyzowanych i konsumpcyjnych społeczeństw Zachodu. Robi to przy tym w sposób niezwykle lekki. Posługując się przezabawnymi anegdotami i analogiami sprawia, że lektura jest nie tylko pożyteczna, ale również przyjemna.

Książka Andy’ego Bannistera jest doskonałym ćwiczeniem intelektualnym dla wszystkich. Wierzącym daje do ręki kontrargumenty w dyskusji z ateistami. Ateistom pozwala zmierzyć się z wątpliwościami dotyczącymi wypowiadanych przez nich tez. Osobom obojętnym udowadnia natomiast, że agnostycyzm istnieje wyłącznie w teorii, w praktyce zaś trzeba opowiedzieć się po którejś ze stron. Odpowiedź na pytanie o istnienie Boga bowiem „rodzi konsekwencje dotyczące każdego obszaru naszego życia”.

Karol Kubicki

 

Andy Bannister, „Ateista, którego nie było albo straszne konsekwencje złych argumentów”, Fundacja Prodoteo, Warszawa 2021, stron 205, oprawa miękka

Komentarze

64 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

MaxFiend 06.07.2021, 13:05

Narodziny nie są zjawiskiem nadprzyrodzonym tylko zwyczajnym zdarzeniem związanym z procesem biologicznym osobniczego rozwoju. Wysil się bardziej oczytany mędrcu!!! :-D

mistrz 06.07.2021, 12:13

@Dam Nie zwróciłem uwagi. Przepraszam za nieporozumienie

Dam 06.07.2021, 11:57

Odpowiadałem na jego post, tak samo jak ty. Niestety ktokolwiek programował komentarze tutaj kompletnie zawalił sprawę i wygląda to jak wygląda. Zauważ, że oba nasze komentarze są na tym samym poziomie "wcięcia".

Albert 06.07.2021, 11:45

A coś z sensem potrafisz napisać? Bo coś wątpię w to.

Zych 06.07.2021, 11:14

Albercie, nie pisz już, proszę, TWÓJ INTELEKT wszystkich zniewala i przytłacza. Daj ludziom złapać oddech...

mistrz 06.07.2021, 08:50

Mieszkańców Chin jest więcej niż mieszkańców Watykanu. Zrób mi tę przysługę i wyciągnij z tego jakieś wnioski dotyczące mieszkania w Watykanie

mistrz 06.07.2021, 08:42

Jest w tym jedynie błąd ortograficzny wynikający z pośpiechu :) Dorobek Pana Christophera szanuję o wiele bardziej niż dorobek jakiegokolwiek duchownego. Niezależnie o jakim wyznaniu i pozycji w hierarchii tego wyznania mówimy

mistrz 06.07.2021, 08:38

To "Anonim" zapowiada (co najmniej) niszczenie mienia i się tym chlubi. Nie ja. Czy uważasz że mu wolno więcej?

mistrz 06.07.2021, 08:36

Nie mogę spełnić Twojej prośby ponieważ jest sformułowana w sposób niedorzeczny. Ateizm nie jest wyznaniem. Tak samo jak brak krzesła nie jest rodzajem siedziska

Nie lajkuj własnych komentarzy 06.07.2021, 07:17

bo to straszny grzech.

Albert 06.07.2021, 07:17

Jak określisz dorosłego człowieka wierzącego w istnienie Smerfów?

Tom 06.07.2021, 06:37

Czyli katolicy to są ludzi nienormalni, bo normalni w Boga nie wierzą? Ciekawe. Wyznawców różnych religii jest znacznie więcej niż ateistów. Normą jest cecha przeważająca w populacji. Wniosek jest taki, że normą są ludzie wierzący a ateiści są nienormalni. Tym się różni nauka od pseudonauki, że bardzo łatwo coś doświadczalnie zweryfikować...

Albert 06.07.2021, 06:34

Historia świata pokazuje dobitnie, że postęp cywilizacyjny jest domeną ateistów, a fanatycy religijni skupiali się głównie na mordowaniu innowierców i niewinnych ludzi.

Anonim 06.07.2021, 06:29

Na szczęście Historia Świata jasno pokazuje, że ateiści to po prostu nieudaczniki. Bez względu na to czy Bóg istnieje czy nie istnieje, ateizm robi "coś" takiego w głowach ateistów, że nie potrafią przetrwać. Po każdym wyrojeniu, wymierają. To oczywiste, bo do życia potrzeba mieć Powód dla którego warto zginąć w razie potrzeby, a ateistyczna pustka nie jest takim powodem w żadnym razie.

Anonim 06.07.2021, 06:23

Skoro twierdzisz, że wiesz że zawsze "obnoszę się ze swoim wyznaniem", znaczy to że musisz mnie obserwować. Czas powiedzieć sprawdzam.Podaj moje trzecie imię i nazwisko babki, numer buta i wzrost. Jedna pomyłka uczyni cię łgarzem. A kłamstwo dla celów wyznania ateizmu uważam za akt terroru.

Tak proszę dziadka 06.07.2021, 06:08

można korzystać z Internetu za darmo. I co teraz?

Albert 06.07.2021, 06:01

Ty natomiast do dwóch książek ewidentnie w życiu dotarłeś żydku. Szkoda tylko, że to były kolejno książeczka do nabożeństwa i książka telefoniczna.

Albert 06.07.2021, 05:58

"Ateizm coraz powszechniej traktuje się dziś jako wyraz postępu, nowoczesności i światłości. Wiarę w Boga z kolei uważa się za zabobon, zacofanie i głupotę." - oczywiście, że tak. Trudno, żeby było inaczej. Jak bowiem potraktować dorosłego człowieka, który święcie wierzy w obecność Smerfów? Jak zwykłego niedorozwiniętego debila. Tak samo normalni ludzie traktują katolików, Żydów, muzułmanów i całą resztę tego religijnego bydła.

leszczyna 06.07.2021, 04:57

Piszesz małą literą "christopher hitchens", a dużą literą "Wyznawcy". Coś w tym jest?

leszczyna 06.07.2021, 04:44

Internet masz za darmo?

Moly 05.07.2021, 21:53

takie dyskusje sie w ogole nie odbywaja. Osob religijnych i ateistow.

Po 11 ... 05.07.2021, 20:10

Przedmowa: Z londyńskiego pubu wychodzi dwóch podchmielonych australijskich marynarzy. Jest gęsta mgła, nie wiedzą, gdzie są, i chcieliby zapytać kogoś o drogę. Chwiejąc się na nogach, widzą, jak do pubu wchodzi jakiś mężczyzna, ale nie zauważają, że ma oficerski mundur, a na jego piersi błyszczą medale. Jeden z Australijczyków pyta go bełkotliwym głosem: – Te, koleś, wiesz, gdzie jesteśmy? Oburzony takim zachowaniem oficer odpowiada gniewnie: – A wy wiecie, kim ja jestem? Marynarze spoglądają na siebie przez chwilę błędnym wzrokiem i wreszcie jeden z nich mówi: – Aleśmy wdepnęli, stary. My nie wiemy, gdzie jesteśmy, a on nie wie, kim jest… Ten niekoniecznie najwyższych lotów dowcip można odnieść do problemu istnienia Boga i powiedzieć, że bez Boga, jako naszego ostatecznego punktu odniesienia, nie wiemy, kim naprawdę jesteśmy, itd, itp

Dam 05.07.2021, 17:49

Wow, myślałem że po prostu stosujesz projekcję, ale ty jesteś po prostu walnięty.. Do tego prawdopodobnie niebezpieczny dla otoczenia. Zgłoś się do psychiatry, zanim kogoś skrzywdzisz.

Andrzej 05.07.2021, 17:47

Jak wpiszecie w google tytuł książki, to można pobrać jej fragment. Zabawna? Błyskotliwa? Nic z tych rzeczy, beznadziejna, infantylna, koleś wyciąga argumenty, które mogą trafić chyba tylko do kogoś z IQ ślimaka winniczka.

mistrz 05.07.2021, 16:05

Czy wyznawcy Zeusa (wyjaśniam że ja jestem antyteistą) na tej zasadzie powinni spróbować spalić Twój kościół parafialny?

mistrz 05.07.2021, 16:02

Skoro twierdzisz że wiesz że zawsze robię tylko podłe rzeczy tzn. że musisz obserwować mnie całe moje życie. Czas na sprawdzam. Podaj moje imię i nazwisko datę urodzenia ulubiony kolor wzrost i wagę. Jedna pomyłka uczyni Cię kłamcą. A kłamstwo dla celów wyznaniowych uważam za akt terroru

Anonim 05.07.2021, 15:54

Zeus to od wieków figura szatana. Podobnie jak cała reszta pogańskich bożków . Nienawidzimy ich i jak tylko się da, wycinamy ich obsikane święte gaje i palimy chramy. Bóg tak chce!

Anonim 05.07.2021, 15:51

Różnica między nami jest taka, że ja nigdy nie obnoszę się ze swoim wyznaniem gdy robię coś dobrego albo złego, wy zaś nigdy nie robicie niczego dobrego więc nie macie przy tym okazji obnosić się ze swoim ateizmem. Za to gdy robicie jakaś podłość, natychmiast widać, słychać i czuć "to oni, ateiści".

"Rozmowa" z ateistą. 05.07.2021, 15:48

O psie.

mistrz 05.07.2021, 15:47

Tylko tyle że nie należy wymagać od wyznawców by swego Boga udowodnili bo to zadanie niemożliwe do wykonaania. Nie twierdze że należy im wierzyć i ich słuchać. Jako antyteista stosuę tui metodę zaproponowaną przez christophera hitchensa. Nie dość że skuteczna to jeszcze Wyznawcy zwykle irytują się gdy widzą że są wobec niej bezradni"That which can be asserted without evidence, can be dismissed without evidence" Wybacz użycie języka angielskiego ale tam gdzie mogę podaje ją w takiej formie żeby uniknąć wątpliwości wynikających z prezekładu

Ależ jestem. Nie bądź jak brat Gesslerowej 05.07.2021, 15:38

dla którego "pracuje" tylko ten, kto jest u...any smarem osiem godzin dziennie.

Darek 05.07.2021, 15:36

Scooby Doo z definicji nie da się udowodnić metodami naukowymi. Metody naukowe obserwują świat naturalny. Scooby Doo z definicji ma być nadnaturalny. Ale co z tego?

Czy wycie z głodu twojego wilczura 05.07.2021, 15:35

to zjawisko nadprzyrodzone czy nie? Czekam!

"Darmo wzięliście, darmo dawajcie" 05.07.2021, 15:34

Skoro to takie ważne, skoro to posłanie od samego bogo, to dlaczego muszę najpierw za to zapłacić, by dopiero później móc poznać prawdę? Nie potrzebuję szytej oprawy, miękkiej lub twardej. Wystarczy mi link do pobrania PDFa. Może być bezkosztowo, przez na przykład schowek Mega.

mstrz 05.07.2021, 15:14

Skoro jak twierdzisz "nie ma ateizmu", to czy nienawidzisz Allaha, Wiszny Zeusa, Odyna i Welesa?

mistrz 05.07.2021, 15:12

Różnica między nami drogi przyjacielu jest taka że kiedy Ty robisz coś dobrego i/lub pozytywnego to obnosisz się przy tym ze swoim wyznaniem. Gwarantuje Ci że gdybyś zwrócił się do mnie o poradę prawną lub inną pomoc to nie usłyszysz ode mnie "pomagam Ci bo tak mi brak bogów nakazuje"

Anonim 05.07.2021, 15:01

Nienawistnicy dla niepoznaki kamuflujący się jako "ateiści" udają że nie wiedzą, że dla Słuszności Wiary nie ma znaczenia czy Bóg jest. Znaczenie ma to, czy Wiara generuje skuteczną Cywilizację. Bo co generuje Ateizm (kupę gówna) to już wiemy. Ateizm i reszta Postępackich Przesądów (Feminizm, elgiebetyzm, ekologizm, egalitaryzm) są po prostu bezpłodne. Nie jest możliwe wygenerowanie Trwałej Cywilizacji na bazie "praw człowieka" ponieważ prawa te to nie jest coś co mogłoby przekonać Ludzi, że warto dla nich żyć i warto zginąć. Bo co czeka na Ateistę (katofoba)? Zgnilizna dołu z wapnem. Na katolika czeka Zbawienie. KIJ WAM W DUSZE.

Anonim 05.07.2021, 14:56

W zasadzie nie ma czegoś takiego jak ateizm. To co napędza tzw Ateistów to najczystsza NIENAWIŚĆ. Nie ma w nic nic innego, ponad NIENAWIŚĆ od której większa jest tylko NIENAWIŚĆ bogobójców do synów bożych.

Anonim 05.07.2021, 14:53

No wiesz, a ja widziałem. Może dlatego, że nie mam tyle NIENAWIŚCI we łbie co ty. Nic tak nie sprowadza Człowieka do poziomu materialnego brudu, jak NIENAWIŚĆ, a nie znam głupszej (większą znam) nienawiści, jak KATOFOBIA.

"A jakież to zjawiska?" - Np. twoje narodziny. 05.07.2021, 14:49

Czy ja użyłem słowa "nadprzyrodzone? Nie. Zjawiska niewytłumaczalne jedynie teoretyzowane, jak np. Big Bang albo Black Hole. Ale ostrożnie Dad, Max, bez prymitywnego cynicyzmu, nie jesteś jedynym, który przeczytał dwie książki.

mistrz 05.07.2021, 14:14

Boga z definicji nie da się udowodnić metodami naukowymi. Metody naukowe obserwują świat naturalny. Bóg z definicji ma być nadnaturalny. Jeśli jakieś zjawisko nadnaturalne da się opisać w sposób naturalny to traci przymiot nadnaturalności. Dlatego Wyznaczy muszą uciekać się do indoktrynacji. Choć nazywają ją dla niepoznaki apologetyką

mistrz 05.07.2021, 14:11

Wyznawcy zwykle uważają że Bóg stworzył świat gdzie "świat" oznacza rzeczywistość. Oznacza to też że stworzył między innymi niepełnosprawności. Bardzo średnio "idealny" jest ten projekt

mistrz 05.07.2021, 13:41

Jeżeli Autor uważa że agnostycyzm nie istnieje tzn że książka nie jest warta papieru nas którym jest wydrukowana. Teizm/ateizm to pozycja wiary (wierzę lub nie wierzę w bóstwo). Gnostycyzm/Agnostycyzm to pozycja wiedzy (wiem że bóstwo istnieje/nie wiem że bóstwo istnieje). Ci którzy wiedzą czy bóstwo istnieje czy nie (teiści- gnostycy, ateiści-gnostycy) biorą na siebie ciężar dowodu udowodnienia prawdziwości. swojej pozycji. Książki niestety nie przeczytam za względu na wydawcę. Poczucie moralności nie pozwala mi dawać pieniędzy instytucją promującym indoktrynację wyznaniową (dla niepoznaki zwaną apologetyką)

MaxFiend 05.07.2021, 13:29

W dziedzinie wiary w takie zjawiska i ponadnaturalne byty nie jest już tak łatwo. :-D

Darek 05.07.2021, 13:21

Na przykład jakich? Nic takiego nie istnieje, nie ma żadnego problemu pogodzenia logiki z brakiem czarów.

Anonim 05.07.2021, 13:20

Oral-B, Anal CACY

Dad 05.07.2021, 13:17

Zmyślone, żyje 40 lat i żadnego zjawiska nadprzyrodzonego nie widziałem, co najwyżej zjawiska których jeszcze nie rozumie.

Alex 05.07.2021, 13:15

Deizm tak, Teizm NIE

MaxFiend 05.07.2021, 13:13

A jakież to zjawiska? :-D

Spróbuj w ten "deseń": 05.07.2021, 13:00

Wszystko fajnie, tylko jak logikę pogodzić z istnieniem zjawisk niewytłumaczalnych, niemieszczących się w kanonach logiki i wiedzy?

MaxFiend 05.07.2021, 12:55

Wszystko fajnie, tylko jak logikę pogodzić z istnieniem zjawisk nadprzyrodzonych? :-D :-D :-D

Łatwo cię rozśmieszyć, coś jak z "serem". 05.07.2021, 12:54

I pewnie "myślisz", że ktoś, coś takiego czyta.

robaczek 05.07.2021, 12:49

FAKT KONCZACY DYSKUSJE : ......................................... TO CZLOWIEK WYMYSLIL BOGA ..... BOGÓW ;] ........................... troche wyksztalcenia i czlowiek traci ware w te gusła ................................ dlatego kosciolowi nie zalezy na wyksztaleniu swoich owieczek ;] ................ ;] ..................................... NA KOLANA PRZED PANEM I PLEBANEM !!! ....................DNA chlopa panszczyznianego i parobka wychodzi w powiatach................. wy macie poddaństwo we krwi!!!!

Każdego, kto podpisuje się "Polak", 05.07.2021, 12:48

samo to zobowiązuje do poprawnej polszczyzny.

robaczek 05.07.2021, 12:47

troche tak ........ malo mi zalezy na jakosci ;] ............ tak se tutaj wpadam popisac i posmiac sie;]

Izydor 05.07.2021, 12:46

"To przekonanie społeczeństw, że współczesna nauka poradziła sobie z pytaniem o Boga, ostatecznie zaprzeczając Jego istnieniu." Zacna walka z chochołami. Współczesna nauka nie zaprzecza istnieniu boga, tak samo ja nie zaprzecza istnieniu krasnoludków czy potwora spaghetti. Nauka poprostu lepiej objaśnia świat niż mitologia neolitycznych bliskowschodnich pastuchów.

Dlaczego nie jesteś w pracy? 05.07.2021, 12:46

Kłopoty z czytaniem? Z pisaniem?

robaczek 05.07.2021, 12:30

PRZESLIJCE OWIECZOM INSTRUKCJE ;] ........................ NO ni obronicie tego zascianka i kołtuna ;] .......................... religie upadają.................... czas na waszą ;] ................... PRZEMIJACIE ;] ................ oj PRZEMIJACIE;] ....................... my z popcornem czekamy;] .................. coraz śłiczniejszy obrazek ;] .................. teraz Tusk was atakuje??? .........biedniiiii ]

rebeliant 05.07.2021, 12:29

A ja bym spróbował rozkminić słowo "stworzyć" - co można stworzyć ? coś z niczego... A no wymysły idzie stworzyć oraz człowieka zaczadzonego na umyśle tymi wymysłami.

Polak 05.07.2021, 12:25

Andy potrzebuje 200 stron lania wody, a całośc jego wywodów da się streścić krótkim "ateiści mają rację, a okultyści tylko łudzą się zabobonami."

Andrzej 05.07.2021, 12:24

Tak tak, świat i życie nie mogło powstać przypadkowo. Nawet jeśli nie mogło to świadczy jedynie o tym, że nie wiemy, jak powstało. Nie jest to dowód na istnienie boga, a już na pewno nie na istnienie boga chrześcijańskiego, którzy rzekomo świat, łącznie z człowiekiem, stworzył w 7 dni, tu jesteśmy pewni, że tak nie było. I nie wyjeżdżajcie z tym, że "7 dni to przenośnia", bo wtedy cała ta książka "pismo święte" jest jedną wielką przenośnią, której nie można traktować poważnie.

Anonim 05.07.2021, 12:19

To na dział z bajkami dajcie. 😁😁😁

Nie czytajcie tego gówna 05.07.2021, 12:19

To bełkot.

rebeliant 05.07.2021, 12:13

AAA właśnie podważyć, ale nie obalić. Bo na przykład uniwersalizm Biblii już jest obalony, gdyż ze względu na występowanie chorób genetycznych wiemy, że nie mogło to być, że byli tylko Adam i Ewa. Ta księga ma w sobie zapis służący zupełnie czemuś innemu, ale chyba się wydaje, że jednemu zamierzonemu skutkowi.

Polecane

Czytaj dalej