Uwaga

Awaryjne lądowanie polskiego samolotu w Etiopii. Pożar przed startem

Samolot polskich linii lotniczych Enter Air lecący z Mombasy (Kenia) do Warszawy został zmuszony do awaryjnego lądowania w stolicy Etiopii Addis-Abebie. Według relacji pasażerów samolot przed startem miał się zapalić. - Po pasażerów wysyłamy z Polski drugi samolot - powiedział przewoźnik portalowi TVP Info. Na pokładzie znajdowało się 167 osób.

2 min czytania
Fot. Kudak via wikimedia CC 4.0
Fot. Kudak via wikimedia CC 4.0

Samolot polskich linii lotniczych Enter Air lecący z Mombasy (Kenia) do Warszawy został zmuszony do awaryjnego lądowania w stolicy Etiopii Addis-Abebie. Według relacji pasażerów samolot przed startem miał się zapalić. - Po pasażerów wysyłamy z Polski drugi samolot - powiedział przewoźnik portalowi TVP Info. Na pokładzie znajdowało się 167 osób. 

Na pokładzie znajdowali się polscy turyści, których samolot miał zabrać z Kenii z powrotem do kraju. Samolot miał wystartować o godzinie 21. Do startu jednak nie doszło, ponieważ obsługa nakazała opuszczenie pokładu ze względu na problemy techniczne.

- Kapitan wyszedł z kabiny i krzyczał, dosłownie krzyczał – natychmiast opuścić samolot, zostawić rzeczy i opuścić samolot - powiedziała Polsatowi jedna z pasażerek.

Według jej relacji, po wyjściu z samolotu zobaczyła dym. Najprawdopodobniej w luku bagażowym wybuchł pożar.

Po kilku godzinach pasażerowie wrócili na pokład, a samolot wystartował. Podróż nie potrwała jednak długo - samolot musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Addis Abebie w Etiopii. Powodem była awaria silnika.

- Obecnie jesteśmy w ok. 200 osób na lotnisku. Nie dostajemy żadnej pomocy. Nie wiemy, gdzie są nasze bagaże. Słyszeliśmy, że mamy dostać jakiś hotel, ale na razie nie mamy żadnego potwierdzenia - powiedział Onetowi jeden z pasażerów.

"(...) samolot Boeing 737 800 ze 167 pasażerami z powodu błędnych wskazań w czasie lotu na jednym z silników musiał zgodnie z procedurą wylądować w Etiopii. Aktualnie sprawdzane są dokładne przyczyny problemu, ale komunikacja z Addis Abebą jest bardzo utrudniona. Ponieważ nie wiemy jeszcze jaka była przyczyna i czy samolot jest sprawny do lotu, po pasażerów wysyłamy z Polski drugi samolot" - czytamy w oświadczeniu przewoźnika.

jkg/tvp info


Komentarze

10 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

UciekinierzyZPolskiKoczująCałującAsfaltEtiopski 18.09.2021, 13:36

Ludzie sami popsuli coś w samolocie, byle nie wracać do Polski, gdzie galopująca drożyzna i pogłębiający się zamordyzm w wykonaniu reżimu obłąkanego Dziada Kaczyzbawa. Kenia, Etiopia, Somalia czy Burundi to przy Polsce PiSocjalizmu katolickiego ostoje dobrobytu i swobód obywatelskich.

I słowo od mojego sponsora: 18.09.2021, 11:14

Spółka Państwowa GM oferuje poprawioną formułę znanego i znakomitego produktu: "Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic i do spożycia".

MatkaObajtkaKupiła10BoeingówZaGotówkę 18.09.2021, 08:46

Linie lotnicze EnterAir to pewnie inwestycja ojca sołtysa Obajtka. Chłopina jest schorowany, więc już nie maluje mieszkań z drabiny, ale spełnia się w biznesie transportu powietrznego.

Rico 18.09.2021, 08:21

Mogli by zostawić Ciebie. Tam z netem słabo to nie dał byś rady z pisaniem tych wypocin w każdym artykule.

Renata 18.09.2021, 07:50

Z tego co słyszałam mają wrócić do Polski inną maszyną także nie zostaną tam długo. Na pewno sporo strachu było ale najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 18.09.2021, 07:36

przecież ci pasażerowie mogli zostawić różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, ale mogą być groźne w polakach!

Nabuzowany 18.09.2021, 07:33

A dokładniej koprolalia zarobkowa. Dzieli się na rublową i deutsche mark (dzisiaj euro).

marek 18.09.2021, 07:01

Zostaw głupców i nie zajmuj się nimi. Nie czytaj nie komentuj a przychlasty same zdechną. Jak okazujesz zainteresowanie zjebkom to nie dziwne że wariują po forach.

Tajny 18.09.2021, 06:44

Ewidentne opętanie Szatanem.

Jawny 18.09.2021, 06:22

Znany nam od dawna styl wypowiedzi Anonima oraz innych kundli z tej bandy (Po11…, JPIII, kretynizacja,…) naukowo nazywa się "koprolalia". Jest to patologiczna, niedająca się opanować potrzeba wypowiadania nieprzyzwoitych słów, przekleństw lub wulgaryzmów kierowanych do innych osób. Występuje w zespole Tourette’a, ale również w schizofrenii, psychozach alkoholowych oraz w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym. Ich wściekła reakcja na tę diagnozę, czyli eskalacja wulgaryzmów, tylko potwierdza jej trafność.

Polecane

Czytaj dalej