Kościół

Bartoś pluje na Matkę Teresę, czyli duchowy zdrajca leczy własne kompleksy

Były zakonnik podzielił się swoimi „przemyśleniami” przy okazji filmu, który szkaluje błogosławioną. Jego autorzy uważają, że miała ona nieodpowiednie poglądy na temat aborcji io antykoncepcji, a do tego uznawała prymat ducha nad materią. Oburzenie autorów filmu budziło także jej przekonanie, że „jest coś pięknego w widoku wielu ubogich, których przyjmuję. Muszą cierpieć, jak Chrystus na krzyżu. Świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu”.

2 min czytania
Bartoś pluje na Matkę Teresę, czyli duchowy zdrajca leczy własne kompleksy
Bartoś pluje na Matkę Teresę, czyli duchowy zdrajca leczy własne kompleksy

Były zakonnik podzielił się swoimi „przemyśleniami” przy okazji filmu, który szkaluje błogosławioną. Jego autorzy uważają, że miała ona nieodpowiednie poglądy na temat aborcji io antykoncepcji, a do tego uznawała prymat ducha nad materią. Oburzenie autorów filmu budziło także jej przekonanie, że „jest coś pięknego w widoku wielu ubogich, których przyjmuję. Muszą cierpieć, jak Chrystus na krzyżu. Świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu”.

I właśnie do tych głęboko chrześcijańskich słów postanowił się odnieść były dominikanin. - Zachwyt nad cierpieniem, bólem, wpatrywanie się w brud, nędzę, umieranie i dostrzeganie w tym Jezusa to specyficzna duchowość - przyznał prof. Bartoś. - To było atrakcyjne, Jan Paweł II brał to bez zastrzeżeń - zaznaczył. - Te siostry nie pomagały chorym i umierającym. Miały tylko być, modlić się, asystować przy umierających – oznajmiał.
A dalej wygodniś, którego wykształcono za pieniądze zakonu i który uciekł z niego, gdy zrobił już habilitację dzielił się przemyśleniami na temat życia, o jakim nie ma najmniejszego pojęcia. - Chcą się napawać swoją dobrocią - stwierdził prof. Bartoś. - Są momenty duchowości, które są perwersyjne, narcystyczne. Ja tego nie wymyśliłem, wystarczy poczytać wielkich mistrzów mistyki chrześcijańskiej.

Były zakonnik uznał też, że Zgromadzenie Misjonarek Miłości zdradza cechy sekty. - Deprywacja snu, silna kontrola wewnętrzna... To są elementy struktury sekty. Brzmi nieładnie, ale proszę przeczytać podręcznik Hassana o sektach - mówił „teolog”.

I w sumie trudno nawet sensownie skomentować te słowa. Można powiedzieć tylko tyle, że jest to psychologicznie zrozumiałe potępianie tych, którzy są dla byłego zakonnika i byłego kapłana wyrzutem sumienia... Jego powołaniem bowiem także jest modlitwa i służba ludziom, a nie opluwanie Kościoła, którego jest – na wieki – kapłanem. Kapłanem, który zdradził Boga i ludzi.

TPT/Tokfm.pl

Fot. Wikipedia

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej