Polska

Będą zmiany w pionie śledczym IPN z powodu zbyt wolego tempa prac?

- Faktycznie tempo prowadzenia tych spraw nie jest satysfakcjonujące. Natomiast musimy pamiętać, że zajmujemy się wydarzeniami, które miały miejsce ok. 80 lat temu. Złożoność tego procesu jest ogromna. Musimy mieć stuprocentową pewność, zanim ogłosimy, że udało się kogoś odnaleźć – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki w wywiadzie udzielonym "Gazecie Polskiej Codziennie".

2 min czytania
fot. yt/tvp info
fot. yt/tvp info

- Faktycznie tempo prowadzenia tych spraw nie jest satysfakcjonujące. Natomiast musimy pamiętać, że zajmujemy się wydarzeniami, które miały miejsce ok. 80 lat temu. Złożoność tego procesu jest ogromna. Musimy mieć stuprocentową pewność, zanim ogłosimy, że udało się kogoś odnaleźć – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki w wywiadzie udzielonym "Gazecie Polskiej Codziennie".

- Tutaj będę chciał zachować się podobnie jak prokuratorzy – bez pochopnych decyzji, a wykorzystując wszelkie możliwości, aby pewne procesy przyspieszyć. Wydaje mi się, że rok zintensyfikowanej pracy w tej materii da mi pełną odpowiedź, jak ma wyglądać to w kolejnych latach

Odnosząc się dalej do kwestii tego, że pionowi śledczemu IPN zarzuca się często zbyt wolne prowadzenie spraw Nawrocki oświadczył:

– Nie zamierzam być bierny w sprawie pionu śledczego IPN. Prowadzę rozmowy z prok. Andrzejem Pozorskim, dyrektorem Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, i myślę, że już we wrześniu będziemy mieli z panem prokuratorem możliwość poinformowania, że niektóre procesy wprowadzania sprawiedliwości transformacyjnej przyspieszą.

Prezes IPN odniósł się także do zagadnienia dalszej współpracy IPN z z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym (PUM), któremu przekazano ogromną część identyfikacji genetycznych. Miał on także budować Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów (PBGOT). Stwierdził, że wie o zastrzeżeniach co do tych prac, a szczegóły zostaną omówione na spotkaniu z rektorem tej instytucji. Dodał też, że współpraca z innymi instytucjami czy uczelniami medycznymi nie jest wykluczona.

- Dla mnie najbardziej liczy się zwiększenie efektywności w tej materii – stwierdził prezes IPN. - W mojej opinii nie ma znaczenia, która uczelnia wygra zamówienie publiczne – dodał.
Nawrocki zapewnił też, że będzie się starał, aby Biuro Poszukiwań i Identyfikacji (BPiI) IPN było aktywne w każdym regionie Polski.

Podkreślił także znaczenie lokalnych społeczników, czego dobrym przykładem – jak podał – były badania na Westerplatte.


mp/pap/gazeta polska codziennie/niezalezna.pl/pap

Komentarze

6 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Palestyna 26.08.2021, 10:56

Wszędzie żydy a ponoc ich w Polsce nie ma

Izydor 26.08.2021, 09:46

Sześć lat i jeszcze nie udowodniono że TW Balbina był przywódcą Solidarności?

Portofino 26.08.2021, 09:10

Trzeba też głośno mówić, że są to ofiary żydowskiego antypolonizmu.

PrzepisNaZupęFasolowąBędzieWykutyWGranicie 26.08.2021, 08:19

Całe siły w IPN rzucono na odcinek wykwerendowania trzydziestotomowej dokumentacji z bohaterskiego ataku Jarosława Kaczyńskiego ps. Jarosław Kaczyński na szwadron siepaczy ZOMO trzeciego dnia stanu wojennego. Pierzyną nasączoną bździną.

Aj waj! aj waj! 26.08.2021, 06:50

co z ekshumacją w Jedwabnem?

Anonim 26.08.2021, 06:16

Wystarczyło ,że amerykanie tupnęli w sprawie tvn i pis się zesrał.Banda durniów !!!!!

Polecane

Czytaj dalej