Wiadomości

Belgowie boją się zamachów. Żołnierze na ulicach do 2 marca

Żołnierze pozostaną na ulicach miast Belgii do 2 marca. Tak zdecydowały władze w Brukseli po zapoznaniu się z analizami przygotowanymi przez służby bezpieczeństwa.

1 min czytania
źr. zdj. Twitter/Michał Jadczak
źr. zdj. Twitter/Michał Jadczak

Żołnierze pozostaną na ulicach miast Belgii do 2 marca. Tak zdecydowały władze w Brukseli po zapoznaniu się z analizami przygotowanymi przez służby bezpieczeństwa.

Po ubiegłorocznych zamachach na stołeczne lotnisko i metro w całym kraju utrzymywany jest trzeci poziom zagrożenia atakami terrorystycznymi w czterostopniowej skali.

Ponad 1200 żołnierzy będzie nadal pilnowało wyznaczonych miejsc w kraju. Wzmocniona jest miedzy innymi ochrona unijnych instytucji i budynków rządowych. Mundurowi są na ulicach od stycznia 2015 roku, kiedy to w kilku belgijskich miastach rozbito grupę dżihadystów planującą ataki.

Po listopadowych zamachach w Paryżu w 2015 roku liczbę żołnierzy zwiększono, ale jak się okazało kilka miesięcy później – nie była to wystarczająca ochrona, bo w marcu ubiegłego roku terroryści przeprowadzili ataki w metrze i na lotnisku w Brukseli, w których zginęły 32 osoby.

IAR

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej