Wiadomości

'Belzebub' Myrcha drwi z egzorcyzmów, Tarczyński odpowiada

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dominik Tarczyński, zanim wszedł do Sejmu wykonywał wiele zajęć. Był m.in. asystentem jednego z brytyjskich egzorcystów, a także twórcą filmów dokumentalnych poświęconych działalności duchownych wykonujących tę właśnie posługę.

2 min czytania
zdj. Adrian Grycuk, CC BY SA 3.0, via Wikimedia Commons, Dominik Tarczyński, zdj. własne. Oba edytowane
zdj. Adrian Grycuk, CC BY SA 3.0, via Wikimedia Commons, Dominik Tarczyński, zdj. własne. Oba edytowane

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dominik Tarczyński, zanim wszedł do Sejmu wykonywał wiele zajęć. Był m.in. asystentem jednego z brytyjskich egzorcystów, a także twórcą filmów dokumentalnych poświęconych działalności duchownych wykonujących tę właśnie posługę. 

Ten aspekt działalności polityka PiS jest często wyszydzany, najczęściej przez osoby, które drwiąc z egzorcyzmów i egzorcystów pokazują, że nie mają zielonego pojęcia na temat Kościoła Katolickiego. Albo też nazywa "egzorcyzmami" coś, co w istocie nimi nie jest. W Kościele Katolickim nie ma bowiem takiej instytucji jak "świecki egzorcysta". Wypędzać demony z osób opętanych mogą jedynie biskupi lub mianowani przez nich kapłani, posiadający zezwolenie miejscowego ordynariusza. Warto dodać również, że księża egzorcyści podchodzą do tematu bardzo ostrożnie, a wiernych podejrzewających u siebie opętanie odsyłają często najpierw do lekarzy.

Tarczyńskiego zaczepił ostatnio na Twitterze młody poseł Platformy Obywatelskiej, Arkadiusz Myrcha. Wszyscy doskonale pamiętamy jego wpadkę z zeszłego roku, kiedy to polityk opozycji totalnej stwierdził, że Trzej Królowie nosili imiona Kacper, Melchior i... Belzebub. 

"Akt oskarżenia za poddanie egzorcyzmom. Jestem ciekawy co na to .@D_Tarczynski?"- napisał Myrcha na Twitterze pod linkiem do artykułu z portalu Onet.pl pt. „Egzorcyzmowała córkę. Do sądu trafiło oskarżenie.” Dziennikarze Onetu piszą w tekście o 52-latce, która znęcała się nad chorą psychicznie córką oraz mężem w przekonaniu, że " jej bliscy zostali opanowani przez demony”. Toruńska prokuratura wystawiła przeciwko kobiecie akt oskarżenia. 

Poseł PO nie musiał długo czekać na odpowiedź Dominika Tarczyńskiego, który nawiązał właśnie do wpadki Myrchy z ubiegłego roku. 

"Zapytaj swojego znajomego belzebuba. On się zna na manipulacjach"- odpowiedział polityk PiS. Parlamentarzyści kontynuowali dyskusję:

"Cięta riposta, nie ma co! ;) A ja serio chciałem poznać zdanie specjalisty. No chyba, że sugerujesz manipulację prokuraturze"- napisał Myrcha. 

"To wydarzenie nie ma nic wspólnego z oficjalną posługą Kościoła prowadzoną tylko przez wyznaczonych księży, a nie przez osoby świeckie. To że ktoś (ONET) szamańskie praktyki nazywa egzorcyzmami nie oznacza, że ma to cokolwiek wspólnego z Kościołem i modlitwą. Ogarnij się"- odpowiedział Tarczyński. 

 

 

 

 

 

Polityk Platformy Obywatelskiej po otrzymaniu tej odpowiedzi... Po prostu zamilkł. Dobrze jednak, że przynajmniej odważył się zapytać. 

yenn/Twitter, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej