Proces mafii w we włoskim Palermo przyniósł zeznania, które szybko stały się senasacją. Ważny świadek mówił o powiązaniach premiera Silvio Berlusconiego z mafią. Zeznał że partia Forza Italia powstała przy jej udziale. - Jej zawdzięczał również kapitał na rozpoczęcie kariery w biznesie – miał powiedzieć.
Włoskie media piszą, że gdyby te rewelacje potraktować poważnie, to trzeba byłoby jeszcze raz napisać najnowszą historię Włoch. Zeznań mafijnego świadka na rozkręcenie swoich interesów, czyli budowę osiedla Milano 2 w latach 70. obecny premier otrzymał od cosa nostry. Założona w 1993 r. partia Forza Italia, z którą wszedł do polityki miała być efektem umowy z mafią.
Berlusconi miał też za głośnymi mafijnymi zamachami na sędziów Falcone i Borsellino w 1992 r. Świadek jemu również przypisuje nieformalne zawieszenie broni zawarte między państwem włoskim i mafiosami z Sycylii.
Autorem sądowych rewelacje jest Massimo Ciancimino, syna byłego burmistrza Palermo i członka słynnej Cosa nostry. 47-latek jest sądzony za kierowanie pochodzącym z działalności mafijnej majątkiem ojca. W trakcie procesu zdecydował się na współpracę z policją.
Ma zmienione personalia i żyje w nieznanym miejscu. Ciancimino powołuje się głównie na relacje ojca, który nie żyje od ośmiu lat. Jego zeznania wywołały duże zainteresowanie. Na bieżąco transmitowała je włoska telewizja.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.