Wiadomości

Bezczelne zachowanie Adamowicza po przesłuchaniu

Prezydent Gdańska był dziś przesłuchiwany przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Jak większość świadków, miał dość osobliwe kłopoty z pamięcią.

1 min czytania
Zdj. Derhexer, CC BY SA 3.0, Wikimedia Commons
Zdj. Derhexer, CC BY SA 3.0, Wikimedia Commons

Prezydent Gdańska był dziś przesłuchiwany przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Jak większość świadków, miał dość osobliwe kłopoty z pamięcią. 

Jak ma to w zwyczaju, rzucał oskarżeniami i robił z siebie ofiarę. 

"To było skandaliczne przesłuchanie, pani Wasserman, wysokiej klasy manipulatora, tendencyjnie prowadziła przesłuchanie. Ta komisja nie służy dojściu do prawdy, ale udowadnia, że działa w zmowie"- powiedział Paweł Adamowicz. Jak dodał, przesłuchanie było dla niego ciekawym doświadczeniem "w zakresie prawdy, rozwoju polskiego społeczeństwa, kłamstwa i manipulacji"- mówi to człowiek, który na obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej uprawiał politykę i któremu zależało na wywołaniu awantury. 

"Jeżeli tak ma wyglądać rzeczywistość w Polsce, to rzeczywiście czeka nas w przyszłości poważny konflikt społeczny. Jest pytanie, jak długo kłamstwem można rządzić i manipulować?"- pytał dziennikarzy Adamowicz. Nie obyło się bez ataków pod adresem reporterów Telewizji Polskiej, którą nazwał "reżimową telewizją" i "czystym kłamstwem". 

"To grillowanie, niszczenie wizerunku. Jej celem nie jest poszukiwanie prawdy!"- ocenił.

yenn/TVP Info, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej