Uwaga

Białoruskie media wprost: Duże grupy będą szturmować polską granicę

W miniony weekend dwie duże grupy migrantów próbowały sforsować zabezpieczenia na polsko-białoruskiej granicy. Wszystko wskazuje na to, że skończył się czas, kiedy migranci w kilka osób próbują przejść z Białorusi do Polski i wkrótce rozpocznie się masowe szturmowanie granicy. Wprost zapowiadają to już reżimowe media białoruskiej.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (Ministerstwo Obrony Narodowej)
Fot. screenshot - Twitter (Ministerstwo Obrony Narodowej)

W miniony weekend dwie duże grupy migrantów próbowały sforsować zabezpieczenia na polsko-białoruskiej granicy. Wszystko wskazuje na to, że skończył się czas, kiedy migranci w kilka osób próbują przejść z Białorusi do Polski i wkrótce rozpocznie się masowe szturmowanie granicy. Wprost zapowiadają to już reżimowe media białoruskiej.

- „Wpędzeni w nieludzkie warunki ludzie zaczęli opanowywać nową taktykę wchodzenia do UE – przełamanie. Zbierają się w duże grupy i siłowo próbują przechodzić”

- oznajmiła dziennikarka państwowej białoruskiej telewizji.

W mediach białoruskich możemy dowiedzieć się mniej więcej tego, czego dowiadujemy się z mediów sympatyzujących z totalną opozycją. Przedstawiają oni sprowadzanych przez Łukaszenkę na Białoruś migrantów jako ofiary polskiego rządu, który nie chce wpuścić ich na swoje terytorium. Nie brakuje też oskarżeń o otwieranie ognia przez polskich funkcjonariuszy.

- „Takie są fakty o demokratycznym miłosierdziu Europejczyków. Na granicy polskie wojsko otworzyło ogień w powietrze, pobiło pałkami grupę uchodźców i zażądało wyjazdu na Białoruś. Tylko dzięki szybkiemu przybyciu białoruskich strażników granicznych na linię graniczną, nielegalna próba wypchnięcia uchodźców nie powiodła się”

- informuje stacja CTV.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

8 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Hanna 16.10.2021, 17:39

Nie wpuszczać hordy, bo zaleją nas tak , że długo się nie pozbieramy. Za jakiś czas by w takich ilościach atakowali nasze domy. Kto tego by chciał - tu nie ma litości. Albo oni albo my!!!

Anonim 12.10.2021, 16:16

Walić z kałacha po ciele, od góry do stóp serią patkinolukaszki .

Anonim 12.10.2021, 16:14

Tamci niby imigranci mają już sporo informacji by zrozumieć , że przekroczenie Polskiej granicy to przestępstwo za co grozi kula w łeb. Inaczej zadepczą i zniszczą Polskie kobiety, dzieci i rodziny. Temu na ostro z łukaszenkowcami.

bogdanus 12.10.2021, 16:00

Polska jest na tyle duża że ich wyłapiemy.

ceramik 12.10.2021, 16:00

Twierdzę, że Rząd Polski robi dużego loda Niemcom. Pakujemy się w koszty i kłopoty. Raz w tygodniu podstawić pociąg, załadować ciemnych i do granicy z Niemcami. Niech mają swoich gości szybciej. W nagrodę za niemiecko czeską dywersję. Zróbcie to wreszcie, z nie zasieki.

Skrzypek na dachu 12.10.2021, 15:53

Brawo Polska Straz Graniczna . Tysiace muzulmanow szturmuje granice Rzeczypospolitej , tego nie bylo od czasow Krola Jana III Sobieskiego .

tymczasem w prawdziwym świecie 12.10.2021, 15:38

Maraton Londyński to jeden z największych maratonów na świecie, który należy do World Marathon Majors. W tegorocznej edycji wzięło udział około 40 tysięcy osób. Większość z nich (ok. 30 tys.) to zawodnicy, którzy mieli możliwość zakupienia pakietów pozwalających na udział dzięki losowaniu. Trzeba mieć, więc ogromne szczęście, aby dostąpić zaszczytu udział w tych zawodach. Temu szczęściu postanowiła pomóc dwójka Polaków, którzy zdecydowali się nieco obejść przepisy. Jak poinformował portal Biegowe.pl, pewna Polka kupiła pakiet o numerze 11250, z którym miała wystąpić w maratonie. Problem jednak w tym, że z tym samym numerem wystąpił towarzyszący jej mężczyzna. Cała sprawa być może nie wyszłaby na jaw, gdyby biegacze z Polski nie biegli obok siebie.

"Duże grupy będą szturmować..." 12.10.2021, 15:34

No to duże grupy utoną na bagnach albo zamarzną...

Polecane

Czytaj dalej