- Przeżyliśmy powódź biblijną, a zatem trzeba z niej wyciągnąć również przesłanie duchowe, szukać odniesienia w Słowie Bożym, w modlitwie i życiu duchowym – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim biskup Liège, czwartego co wielkości miasta Belgii, które w tych dniach znalazło się w centrum katastrofalnych powodzi.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń tamtejszych służb, w Belgii w powodzi żucie straciło już co najmniej 30 osób, wielu jest rannych oraz straciło domy i mieszkania.
Jak stwierdza bp Jean-Pierre Delville, powódź była dla mieszkańców jego diecezji ogromnym wstrząsem. Stutysięczne miasto Verviers jest zalane kompletnie, a w Liège wiele rodzin znalazło się bez dachu nad głową. Diecezja wspiera powodzian i spieszy im z pomocą m.in. udostępniając lokale.
- Dziś staram się przekazać przede wszystkim przesłanie, które zachęca do wytrwania i nadziei. Jutro przyjdzie czas na refleksję również duchową – powiedział bp Delville.
- „Przeżyliśmy naprawdę to samo, co opisuje Biblia, kiedy mówi o powodzi. Niczym gniew nieba, jak wtedy, kiedy Bóg był rozgniewany na zepsucie cywilizacji w czasach Noego. Mówi się przecież, że te zaburzenia klimatyczne są po części spowodowane przez nieostrożność człowieka i niekontrolowany rozwój techniki. Po drugie jesteśmy też odpowiedzialni za prewencję. Od 15 dni meteorolodzy zapowiadali ulewy i mówili, że trzeba opróżnić zapory, ale tego nie zrobiono, nie spuszczono na czas wody. A zatem była niedbałość, nieostrożność, brak odpowiedzialności i przewidywania. Nasze społeczeństwo musi się zastanowić nad tym, jak gospodarować ziemią, morzem, klimatem. Inaczej, znajdziemy się w jeszcze gorszej sytuacji. A zatem wnioski na przyszłość to odpowiedzialność i modlitwa, oświecona przez Pismo Święte, które uświadamia nam naszą odpowiedzialność. Ale ważne jest również, abyśmy mieli zaufanie do Boga na modlitwie. Abyśmy nie byli zdani jedynie na nasze siły i dobrą wolę, nie godząc się na to, by Słowo Boże nas oświecało. Jestem przekonany, że z tych tragicznych wydarzeń wyłania się również przesłanie duchowe. Musimy nabrać zaufania do naszej wiary i do Ewangelii, która daje nam orientację w tego rodzaju sytuacjach, podczas mroku i ulewy. Jeśli nie chcemy reagować w sposób niekontrolowany, musimy szukać odniesienia w Słowie Bożym, w modlitwie i życiu duchowym“ - powiedział bp Delville.
mp/vaticannews.va
Komentarze
28 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
"Wiek ofiar utonięć w Polsce, rok 2019: do 7 lat - 2 ; 8 - 14 lat - 8 ; 15 -18 lat - 19 ; 19 - 30 lat - 70 ; 31 - 50 lat - 132 ; powyżej 50 lat - 216 "
że wszystkie dzieci, które utonęły w Polsce (i na świecie) poniosły karę za aborcję, eutanazję, LGBT, bluźnierstwo i bezbożnictwo? "Wiek ofiar utonięć w Polsce, rok 2019: do 7 lat - 2 8 - 14 lat - 8 15 -18 lat - 19 19 - 30 lat - 70 31 - 50 lat - 132 powyżej 50 lat - 216 "
głupiś ,tam sa same pedophile a nie biskupy
Czu to znaczy, że jedna para pingwinów z Antarktydy już jest w drodze na bliski wschód, żeby wsiąść na Arkę ?
Co prawda "żadna praca nie hańbi" ale jednocześnie nie każdy musi i może być dziennikarzem, Mariuszu.
Niemcy, Belgia , Holandia najbardziej zgniłe narody Europy: aborcja, eutanazja, LGBT, bluźnierstwo i bezbożnictwo. Pochłonie ich woda, powodzie lub tsunami !!!
jest nazywanie bliźniego "grzesznikiem", bo nie podoba ci się co robi w łóżku.
"A u Was bijo murzynów"
oszalałych szamanów?
Bo przecież urzędnicy unijni pracują za darmo i nie ma żadnych przekrętów z pieniędzmi. Ale skądże, żadnych afer.
Po pierwsze, nie była większa. Po drugie - nie do nabijania kasy, ale żeby ludzie się nawrócili, bo to będzie z pożytkiem dla nich. Po trzecie, Polacy nie są święci i też ich Bóg karze, żeby zawrócili ze złej drogi, na którą niestety weszli. Miłego dnia.
Nie ma nic gorszego, jak osądzać bliźniego i gardzić nim!
Niemcy, Belgia , Holandia - odrzucili Pana Boga i Jego Przykazania. NĘKAJĄ swoimi bezbożnym i bluźnierczymi prawami Katolików. Kara Boża ich nie ominie. Zapomnieli czym jest prawdziwe życie , rodzina i praca. O jakich "diecezjach" jest mowa tych od PUSTYCH KOŚCIOŁÓW czy zamienionych na restauracje. Co to za infantylne gadanie o modlitwie i zaufaniu , kiedy już dawno NIE MA TAM WIARY . O jakiej "NASZEJ" WIERZE MÓWI Bp Liege ? Tej w "możliwości i zachwyt nad człowiekiem" - posoborowej, sprotestantyzowanej ? A może "jeśli" ci "biedni" żyjący bez Pana Boga "E"uropejczycy zajmą się teraz sobą to nie będą "szkodzić" innym ludziom.
W 1997 roku w Polsce była jeszcze większa powódź. I co z tego ? Każdą tragedię chcecie wyzyskać do nabijania sobie kabzy ? Jakie to obrzydliwe.
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://polskatimes.pl/edukacja-domowa-ustawa-zakrzewskiego-rewolucja-w-polskim-szkolnictwie/ar/c5-15594553
Dopóki będą owce chętne by je doić i barany by je strzyc, dopóty zawsze znajdzie się jakiś pasterz (duszpasterz)
chce żerować na ofiarach
Katolikiem to ty nie jesteś.
wiadomość dla ltgb ;zapraszamy na parade rownosci do Liège,weźta reczniki
Biskup Liège pieski dziadyga myśli że uda mu się coś wskórać i przyciągnąć do tej marnej jego firmy duszyczki , może jak nastraszy porządnie??? a skoro taki mądry ,to niech powie ,kto uratował w czasach noego ryby
Spokojnie Ziomal i zachowaj energię na później bo to dopiero początek atrakcji, a kolana ludzie w końcu zegną przed Bogiem.
Kara Boza spada na Niemcy ---wynaradawia Niemców Islam - a teraz atakuje woda ---AMEN
Katabasy przestańcie straszyć ludzi. Czasy kiedy można było zjawiska atmosferyczne i astronomiczne wykorzystywać do podporządkowywanie sobie ludzi już dawno minęły. To działa tylko na głupich, niedouczonych idiotów. Mało wam kasy i władzy, chcecie jeszcze więcej darmozjady?
Katastrofa klimatyczna.
CYT.: "Przypomnijmy, ze reka w reke z Niemcami te twoje ziomy z polskiej policji tlumily powstanie w getcie warszawskim." .....
Bzdura. Gdyby to miała być biblijna powódź, to w pierwszej kolejności zalałaby Żoliborz.
niech zatopione beda teczowe odpady ....berlin, paryz,,brukseka i amsterdam..
Ciąg implikacji: Mądre słowa biskupa katolickiego => wściekłość szatana => Jazgot Anonima. Stare i znane.