Kościół

Bliski Wschód jeszcze nie dorósł do demokracji

- Nasze arabskie kraje nie są gotowe do rewolucji, ani demokracji na wzór europejski – napisał w liście do zachodnich przywódców. - Wzywam Zachód do zaprzestania bezwarunkowego poparcia dla rewolucji w świecie arabskim – apeluje Grzegorz III.

2 min czytania
Bliski Wschód jeszcze nie dorósł do demokracji
Bliski Wschód jeszcze nie dorósł do demokracji

Patriarcha Kościoła Melchickiego (Greckiego Melchickiego Kościoła Katolickiego), Grzegorz III, apeluje do zachodnich przywódców, aby nie popierali rewolucji, jakie w ostatnim czasie wstrząsają Bliskim Wschodem.

/

- Nasze arabskie kraje nie są gotowe do rewolucji, ani demokracji na wzór europejski – napisał w liście do zachodnich przywódców. - Wzywam Zachód do zaprzestania bezwarunkowego poparcia dla rewolucji w świecie arabskim – apeluje Grzegorz III.

 

W jego kraju, Syrii, w odpowiedzi na masowe demonstracje siły rządowe zabiły setki protestujących ludzi. - Jeśli reżim nie upadnie definitywnie, a zostanie jedynie zreformowany, to społeczne, religijne i demograficzne czynniki mogą być przyczyną niestabilności i przemocy – tłumaczy patriarcha. I dodaje, że konieczna jest „ewolucja, a nie rewolucja”, a jeśli zachodni przywódcy chcą naprawdę pomóc, to powinni dążyć do wprowadzenia reform.

 

Zdaniem Grzegorza III głowy arabskich państw powinni być zapraszani i zachęcani do rozwijania struktur demokratycznych, wolności i poszanowania praw człowieka. Uważa, że powinni być oni także wspierani w promowaniu opieki medycznej i systemów pomocy społecznej, bo to jest jedną z  przyczyn zaognienia rewolucji.

 

Patriarcha melchicki dodaje, że w jego ojczyźnie nikt nie myśli o obalaniu rządu z obawy, że koniec reżimu pogrąży Syrię w wojnach domowych na tle religijnym, podobnie jak to dzieje się w Iraku.

 

- Sytuacja już teraz uległa pogorszeniu – mówi Grzegorz III i powołuje się na doniesienia o „zorganizowanej przestępczości, kradzieżach, rabunkach, rozprzestrzeniającym się strachu i terrorze, oraz pogłoski o zagrożeniach dla kościołów”.

 

W ramach obecnego rządu Syria może zachować stan delikatnej równowagi pomiędzy muzułmańską większością  a mniejszością chrześcijańską. Patriarcha widzi Syrię jako kraj z modelem „otwartej świeckości”, zaś Damaszek jest jego zdaniem jednym z najważniejszych miast chrześcijańskiej obecności w świecie arabskim.

 

- Chrześcijanie, zwłaszcza w Syrii, będą pierwszymi ofiarami tej rewolucji. Niezwłocznie nastąpi nowa fala emigracji – ostrzega Grzegorz III.

 

Na koniec patriarcha melchicki zaapelował do zachodnich przywódców, by działaniom na rzecz złagodzenia konfliktu palestyńsko - izraelskiego przyznali statut priorytetowy. Owoce tych działań będą jego zdaniem decydujące dla przyszłości chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie.

 

eMBe/CatholicNewsAgency

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej