Kościół

„Bóg czuwa nad moim synem”. Słowa matki Roberta Leszczyńskiego

To był piękny gest miłości matki do swojego dziecka. Podczas świeckiego pogrzebu mama dziennikarza zabrała głos. I niezwykle mocno przeprosiła za słowa, a czasem działania Roberta Leszczyńskiego. – Moje dziecko nie było najgorsze na świecie – mówiła. – Miał ostry język. Czasem coś powiedział, co mogło sprawdzić ludziom przykrość. Przepraszam wszystkich za niego – dodała.

1 min czytania
„Bóg czuwa nad moim synem”. Słowa matki Roberta Leszczyńskiego
„Bóg czuwa nad moim synem”. Słowa matki Roberta Leszczyńskiego

To był piękny gest miłości matki do swojego dziecka. Podczas świeckiego pogrzebu mama dziennikarza zabrała głos. I niezwykle mocno przeprosiła za słowa, a czasem działania Roberta Leszczyńskiego. – Moje dziecko nie było najgorsze na świecie – mówiła. – Miał ostry język. Czasem coś powiedział, co mogło sprawdzić ludziom przykrość. Przepraszam wszystkich za niego – dodała.

Ale najpiękniejszym momentem było, gdy mama Roberta zawierzała go modlitwie zebranych i Bogu. – On nie był taki… To było dobre dziecko. Był ochrzczony, miał wszystkie sakramenty, w szpitalu przyjął ostatnie namaszczenie od młodego, bardzo mądrego księdza. I wiem, że Bóg czuwa nad moim synem. Bóg zapłać wszystkim. A kto może niech się pomodli za niego – poprosiła.

TPT/Se.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej