Wiadomości

Bohater wczorajszego meczu Piotr Wyszomirski o patriotyzmie

Fani piłki ręcznej od wczoraj oszaleli na punkcie Piotra Wyszomirskiego, który stał się bohaterem po meczu Polska-Szwecja. Polscy piłkarze ręczni rozbili w mistrzostwach Europy Szwecję – mecz zakończył się wynikiem 35 do 25. Jeśli w środę nasi piłkarze wygrają z Chorwacją, będą w półfinale rozgrywek.

2 min czytania
Piotr Wyszomirski (fot. oficjalny fanpage na Facebooku)
Piotr Wyszomirski (fot. oficjalny fanpage na Facebooku)

Fani piłki ręcznej od wczoraj oszaleli na punkcie Piotra Wyszomirskiego, który stał się bohaterem po meczu Polska-Szwecja. Polscy piłkarze ręczni rozbili w mistrzostwach Europy Szwecję – mecz zakończył się wynikiem 35 do 25. Jeśli w środę nasi piłkarze wygrają z Chorwacją, będą w półfinale rozgrywek. 

W atmosferze ogólnego zachwytu nad dokonaniami polskiej drużyny patriotyczne portale przypominają wywiad, jakiego Wyszomirski udzielił w 2011 roku „Kurierowi Lubelskiemu”.

„Rodzice nauczyli mnie kochać ojczyznę. Nie ukrywam tego, że jestem patriotą, jestem dumny, że jestem Polakiem. Znalazłem na serwisie internetowym youtube piękną definicję ojczyzny Bohdana Szuckiego z NSZ. Mówił on z takim przejęciem o Polsce… Kto teraz tak mówi, kto teraz tak kocha nasz kraj? Media milczą i puszczają tylko seriale i programy rozrywkowe” – mówił wybitny polski piłkarz ręczny.

Warto także przypomnieć, że Wyszomirski znalazł się w honorowym Komitecie Poparcia Marszu Niepodległości.

„Narodowe Święto Niepodległości w sposób naturalny sprzyja refleksji na temat naszej historii ojczystej, państwa polskiego i kondycji moralnej naszego społeczeństwa. W całym kraju odbywają się uroczystości, które przywołują nasze dziedzictwo narodowe. Przez jednych ukazywane jako powód do dumy, przez innych ośmieszane i pomniejszane. Na szczęście głosy nawołujące do porzucenia naszej narodowej tożsamości w imię bycia ludźmi nowoczesnymi - "Europejczykami" lub "obywatelami świata" - stają się coraz cichsze i słabsze. Żyjemy w kraju wolnym, ale czy możemy zapomnieć o tym, że wolność trzeba wciąż na nowo zdobywać i potwierdzać? Czy cieszymy się wolnością ofiarowaną nam przez pokolenia naszych szlachetnych przodków i wywalczoną, wymodloną, wycierpianą przez nich? Czy nauczyły nas czegoś tragedie, które dotknęły naszą Ojczyznę w tym roku?” – zastanawiał się piłkarz we wpisie blogowym z okazji 11 listopada.

Po wczorajszym wygranym meczu sportowiec napisał na swoim oficjalnym fanpage na Facebooku: "Co ja mogę powiedzieć? DZIĘKUJE BOGU ZA TEN MECZ...". 

Beb/Nsz.com/Kurier Lubelski/Fronda.pl 


Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej