Po doniesieniach medialnych o nowej książce Jana Tomasza Grossa nie milkną słowa krytyki pod adresem kontrowersyjnego autora. Na Facebooku powstała nawet specjalna strona, nawołująca do bojkotu książek Grossa i Wydawnictwa Znak. -Planujemy bojkotować Wydawnictwo Znak i zachęcać do tego jak najwięcej Polaków. Uważamy, że to jedyny sposób aby zwrócić uwagę tego wydawnictwa, iż nie warto wydawać książek Jana Grossa – mówi portalowi Fronda.pl jeden z inicjatorów akcji, redaktor serwisu narodowcy.net Michał Kowalczyk.
Dlaczego Facebook? Zdaniem przeciwników twórczości Grossa, strona daje możliwość osiągnięcia postawionego celu. - Gross wykorzystuje atut jakim jest dobra pozycja w niektórych środowiskach "elit intelektualnych". My zaś wykorzystami internet, skoro jest to teraz najbardziej pomocne dla skuteczności akcji, a Facebook bije rekordy popularności – przekonuje Kowalczyk.
Zdaniem inicjatorów akcji, bojkot wydawnictwa jest zasadny mimo, że Znak wydał właśnie wywiad-rzekę z Benedyktem XVI. - Teoretycznie jest to wydawnictwo katolickie, więc nic dziwnego, że ukazał się wywiad z papieżem Benedyktem XVI. Mogą wydać również inne ciekawe pozycje, niemniej fakt wydania kolejnej książki Grossa jest wystarczającym argumentem, aby bojkotować Znak. – twierdzi Kowalczyk. - Oczywiście, oznacza to również nie kupowanie wywiadu-rzeki z Benedyktem XVI. Jesteśmy zdania, że nawet osoba najbardziej ciekawa wywiadu z papieżem, powinna powstrzymać się od tego i skorzystać np. z biblioteki, czy przejrzeć sobie najciekawsze fragmenty w księgarni – dodaje redaktor portalu narodowcy.net.
Strona „Bojkot Grossa i Wydawnictwa Znak” zgromadziła na Facebooku ponad 800 zwolenników. Jej autorzy nie wykluczają pikiety pod siedzibą wydawnictwa i kolportażu ulotek.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.