Kościół

,,Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił''. Dlaczego Jezus tak zawołał?

Słowa, które Jezus głośnym głosem wypowiedział czy może raczej wykrzyczał z krzyża, są rozumiane na różne sposoby: jako skarga wobec Boga, który zostawił Go samego w cierpieniu, jako modlitwa Psalmem 22, który zaczyna się właśnie krzykiem opuszczonego, natomiast w drugiej połowie staje się wyrazem niewzruszonej nadziei pokładanej w Bogu. Ale są też inne interpretacje, że owe słowa Pana są wyrazem utraty nadziei, Jego rozpaczy w momencie śmierci, a nawet dla niektórych są one objawieniem, że w tym momencie Jezus przestał być Bogiem. Swój głos w tej sprawie wypowiedział Doktor Kościoła i papież, jeden z dwóch z pierwszego tysiąclecia, nazwany „wielkim” – Leon. Jego słowa przytoczone poniżej napisane przed piętnastoma wiekami wciąż zachowują swoją aktualność i świeżość.

4 min czytania
,,Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił''. Dlaczego Jezus tak zawołał?
,,Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił''. Dlaczego Jezus tak zawołał?

Słowa, które Jezus głośnym głosem wypowiedział czy może raczej wykrzyczał z krzyża, są rozumiane na różne sposoby: jako skarga wobec Boga, który zostawił Go samego w cierpieniu, jako modlitwa Psalmem 22, który zaczyna się właśnie krzykiem opuszczonego, natomiast w drugiej połowie staje się wyrazem niewzruszonej nadziei pokładanej w Bogu. Ale są też inne interpretacje, że owe słowa Pana są wyrazem utraty nadziei, Jego rozpaczy w momencie śmierci, a nawet dla niektórych są one objawieniem, że w tym momencie Jezus przestał być Bogiem. Swój głos w tej sprawie wypowiedział Doktor Kościoła i papież, jeden z dwóch z pierwszego tysiąclecia, nazwany „wielkim” – Leon. Jego słowa przytoczone poniżej napisane przed piętnastoma wiekami wciąż zachowują swoją aktualność i świeżość.

*****

„’Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił’. (Mt 27, 46 BT). Tych słów nie można rozumieć w ten sposób, jakoby wszechmoc Boża, Ojca, oddzieliła się od Jezusa, kiedy został ukrzyżowany.

[W Nim] natura boska łączyły się z naturą ludzką tak ściśle, że ich zjednoczenie nie mogło zostać zawieszone przez konanie ani rozerwane przez śmierć. Każda z tych dwóch natur zachowała swoje właściwości; ani Bóg nie opuścił ciała w czasie cierpienia, ani ciało nie uczyniło Boga cierpiętliwym. Bo Bóstwo było w Cierpiącym, nie zaś w cierpieniu. Jeśli patrzymy na Osobę, która była Bogiem i Człowiekiem, to ten sam jest, który jak wszystko, co zostało stworzone – został stworzony, a przecież wszystko stworzył. To ta sama Osoba: złoczyńcy mogą Go pojmać, a przecież nie może zostać zamknięty w żadnych granicach. Ten sam zostaje przebity gwoździami, a jednak nie dotyka Go żadna rana. Ten sam bierze na siebie śmierć, a przecież nie przestaje być wiecznym. Obydwie rzeczywistości poświadczają nieomylne znaki: w Chrystusie jest prawdziwe ogołocenie i prawdziwa chwała; ponieważ moc Boża połączyła się ze słabością w taki sposób, że nasze Bóg uczynił swoim, a swoje naszym. Syn nie był zatem daleki Ojcu, a Ojciec nie był daleko od Syna. Niezmienne Bóstwo i nierozdzielna Trójca nie dopuściły, żeby coś z tego zostało oddzielone. W ścisłym sensie mówiąc, zbawienie ludzkości zostało powierzone tylko Jednorodzonemu Synowi Bożemu. Jednakże, jak ciało było nierozdzielnie złączone ze Słowem, tak też i Ojciec nie oddalił się od Syna.

Dlatego, kiedy głośnym głosem zawołał: ‘Czemuś Mnie opuścił?’, to chciał w ten sposób wyrazić z całą jasnością, że nie został obroniony i uratowany, ale przekazany w ręce wściekłych z nienawiści oprawców, to znaczy, że miał odkupić cały świat i wszystkich ludzi. Inaczej mówiąc, On nie wołał z nędzy, ale z miłosierdzia; nie dlatego, że odmówiono Mu pomocy, ale dlatego, że śmierć była Mu przeznaczona.

Jakie znaczenie może mieć przerwanie życia dla Tego, który ma moc dać życie i ma moc otrzymać je z powrotem? (por. J 10, 18). Apostoł mówi: ‘Ojciec własnego Syna nie oszczędził, ale Go wydał za nas wszystkich’ (Rz 8, 32), a na innym miejscu: ‘Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić’ (Ef 5, 25-26). Że Pan poddał się cierpieniu, było zarówno wolą Ojca, jak też i Syna. Dlatego, nie tylko Ojciec opuścił Go [w cierpieniu], ale w pewnym sensie, On sam opuścił siebie. To nie było opuszczeniem pod strachem, ale rezygnacją [podjętą] w wolności”. (Leon Wielki, papież, Kazanie 68, O męce Pańskiej, 1-2, tłumaczenie z niemieckiego własne)

Powyższy tekst św. Leona Wielkiego chcę uzupełnić rozwinięciem myśli zawartej we wstępie. Mt 27, 46 zawiera cytat z Psalmu 22. Warto wspomnieć, że dla Żydów cytowane zdanie czy wyrażenie przywoływał cały kontekst, z którego został wzięty.[i] Dlatego dla zrozumienia wymowy słów Jezusa, trzeba odczytać nie tylko ten początkowy werset, ale cały Psalm 22. Ten Psalm wyraża cierpienie sprawiedliwego. Chociaż niewinny, jest poddany cierpieniu i stał się pośmiewiskiem dla bezbożnych. W swojej udręce zwraca się do Boga z prośbą o wybawienie. W wierszu 23 następuje zmiana klimatu. Modlący zwraca się do słuchaczy, aby razem z nim chwalili Boga. Dalsze wersety wyrażają ufność pokładaną w Bogu: jego modlitwa zostanie wysłuchana, a zagrożone życie ocalone od śmierci. Ale na tym nie koniec, bo wysłuchanie modlitwy będzie miało efekt społeczny rozciągający się na całego Izraela, a nawet „aż po krańce ziemi” i przyszłe pokolenia. To, co na początku wyglądało na wyraz beznadziei, a może nawet rozpaczy, przybiera zmaniona pewności tryumfu: To sam Bóg zmieni początkową udrękę niewinnego cierpiącego w ostateczne zwycięstwo:

„Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka, ani nie ukrył przed nim swojego oblicza i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego».Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna płynie w wielkim zgromadzeniu. Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego.Ubodzy będą jedli i nasycą się, chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają. «Niech serca ich żyją na wieki».Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie,bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami.Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi, przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują. A moja dusza będzie żyła dla Niego,potomstwo moje Jemu będzie służyć, opowie o Panu pokoleniu przyszłemu,a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi: «Pan to uczynił»”.(Ps 22, 25-32 BT).

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej