To wielki dzień dla sudańskich, czarnych chrześcijan. 9 lipca ogłoszono niepodległość tego kraju. „Od teraz nie musimy się już bać, możemy mówić prawdę o Jezusie Ukrzyżowanym” - napisał mi przyjaciel, południowy Sudańczyk.

I choć przed Sudanem Południowym trudna droga, choć jego obywatele dopiero zaczynają swoją przygodę z niepodległością i choć na Północy wciąż przebywają jeszcze setki tysięcy, a może nawet miliony chrześcijan, które mają dziewięć miesięcy na powrót do nowej Ojczyzny, to jedno jest już pewne: istnieje już nowe państwo. A jego obywatele śpiewają w hymnie prośbę o to, by „Bóg błogosławił Południowy Sudan”, i podkreślają, że „krew męczenników scementowała fundamenty ich narodu”.
Tomasz P. Terlikowski




Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.