Modlitwa św. Filipa Neri o radość w życiu
Św. Filipie, pełen chwały Orędowniku mój - który zawsze według wskazań i przykładu św. Pawła Apostoła radowałeś się,
wyjednaj mi łaskę doskonałego poddania się woli Bożej, obojętność wobec spraw tego świata i spoglądania ku niebu, abym nigdy nie wątpił w Opatrzność Bożą,
nigdy nie rozpaczał, nigdy nie był smutny, ani niecierpliwy, aby oblicze moje zawsze było radosne, a moje słowa życzliwe i uprzejme.
Chociaż bowiem losy życia układają się różnie, przystoi nam, którzy mamy największe ze wszystkich dóbr, łaskę Bożą i obietnicę wiekuistego szczęścia, aby promieniować radością.
Amen
Źródło: Grupa modlitewna Jezus naszym Panem
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
i jestem patologicznym skürwysynem. Rzygam jadem gdzie tylko jest to możliwe.
Ułatwiasz mi zadanie, jako że, jak powiada polskie przysłowie, "poznać głupiego po śmiechu jego".
Filipek pod paszkami pogligla, po brzuszku pociumcia, cipcie albo jajeczka wyliże... A nie, to katolicki oszołomek, do niego trzeba poważnie i na kolankach. Pozostaje "radość" z modlitwy, występująca tylko w zaczadziałych religijnie umysłach.
zapomniałeś o "satanistyczna" 😁.
buhahahhahahaa 😁😂🤣😂😁
Ktoś mnie wołał? A, nie. To tylko jakaś lewacko-żydowsko-masońska kanalia.
"Rira bien qui rira le dernier."
😁😁😁😁 prosisz - dostaniesz.
Jak się chce pocieszyć to kabaret włączam, a nie jakiegoś katolskiego grzyba.
Anonim, do dzieła, bluzgaj! Nadmiar jadu w paszczy szkodzi! Jeszcze się zatrujesz...