O aktywizmie amerykańskich sądów i „prawnym morderstwie” mówił na Uniwersytecie Notre Dame brat zabitej cztery lata temu Teri Schiavo. Uczelnia, która niedawno odznaczyła prezydenta Baracka Obamę, organizuje sympozjum na temat eutanazji.
Bobby Schindler – brat Teri Schiavo – opowiedział we wtorek o tym, w jaki sposób aktywizm sądowy doprowadził do śmierci jego siostry. W 2005 roku, po sądowej batalii rozpoczętej przez jej własnego męża, kobieta przebywająca w śpiączce została na mocy wyroku odłączona od odżywiania.
Schindler odniósł się do dokumentu "Your Life, Your Choices" opublikownego po raz pierwszy przez prezydenta Billa Clintona. -Jest rzeczą oczywistą, że język używany w "Your Life, Your Choices" ma zachęcać obywateli, by decyzje o życiu i śmierci podejmowali kierując się zasadą "jakości życia" - komentował.
Zamiast tego powinnien on bazować na "konstytucyjnie zagwarantowanym prawie mówiącym o tym, że wszyscy są równi i mają takie samo prawo do życia" - dodał Shindler.
Referat Schindlera otworzył konferencję zorganizowaną na Wydziale Prawa uniwersytetu Notre Dame. To tu, na tej - z założenia przynajmniej katolickiej - uczelni uhonorowano niedawno w dziedzinie prawa najbardziej proaborcyjnego prezydenta USA Baracka Obamę.
Konferencję pod hasłem „Schiavo: Aktywistyczne sądy i prawne morderstwo” zorganizowała organizacja studencka Jus Vitae, jedna z tych, które sprzeciwiły się odznaczeniu Obamy, a jej członkowie w proteście nie pojawili się na inauguracji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.