Jak informuje PAP, jest to już czwarty tytuł Polaka w jego karierze, ale pierwszy w Europie. 24-letni polski tenisista z Wrocławiawszystkie poprzednie zmagania wywalczył w USA.
W tym sezonie wcześniej wygrał ju w Delray Beach i prestiżowej imprezie w Miami, a w 2019 roku zwyciężył w Winston-Salem. W trwającym obecnie sezonie doszedł także do półfinału wielkoszlemowego Wimbledonu.
W dzisiejszym finale w halowym turnieju tenisowym ATP w Metz Hubert Hurkacz pokonał Hiszpana Pablo Carreno-Bustę 7:6 (7-2) 6:3.
– Pablo jest świetnym graczem, więc musiałem wznieść się na wyżyny, aby z nim konkurować. Udało mi się to, zwyciężyłem i jestem super, super szczęśliwy – powiedział Polak w wywiadzie tuż po zwycięskim finale.
Za wygraną otrzyma on premię w wysokości 41 145 euro. Zdobył także 250 punkków do rankingu ATP, co daje mu awans w z 13. na 12. pozycję.
🎾 @HubertHurkacz zwycięzcą turnieju ATP w Metz! Polak pokonał w finale Hiszpana Pablo Carreno Bustę 7:6, 6:3! BRAWO!!! 👏👏👏 pic.twitter.com/cNV0dNNgvF
— Sport.pl (@sportpl) September 26, 2021
mp/pap
Komentarze
9 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Turniej w Metz to turniej rangi ATP250, czyli najniższej dla zawodników z głównej listy klasyfikacji. Samo to, że Hurkacz, który przed turniejem zajmował 13 miejsce był w turnieju rozstawiony z nr 1, świadczy, że wyżej klasyfikowani zawodnicy nie byli zainteresowani tym turniejem - np. zostali powołani do Laver Cup w Bostonie. Nie zamierzam odbierać Hurkaczowi prawa do zadowolenia bo to oczywiście jego ważna wygrana, ale niech Wasi autorzy artykułów nie piszą bzdur. Prawdziwe dziennikarstwo to prawda!
Brawo Pan Hubert Hurkacz .
Your prime time is gone motherfucker!
Już pisałem. Piszemy pod jednym nickiem we trójkę. Ja, syn jak nie jest w przedszkolu i kot nocami, bo wtedy jest aktywny.
Nie, oni boją się tylko teściowej Jarosława.
Już napierdala dobre 10 godz. Ten to ma k urwa życie!
Może postraszył sędziów teściową Tuska?
Czasem wskakuje mi P zamiast Po 11 ...
Jak wygrał? Tak z partyzanta? Bez szturmu modlitewnego? Bez wsparcia Św. Huberta??? Nieeeee, coś takiego dla katolików się nie liczy. Bo jak my go nie wspieraliśmy modlitwą, to może zupełnie ktoś inny go wspierał???