Zagrożenia

Brawo Polska! Koronawirus. Przełom. Tani polski lek. Ominięto międzynarodowe drogie patenty

Niedawno został dopuszczony do wspomagania leczenia koronawirusa polski lek oparty na bazie chlorchiny. Jak się okazuje pomocna może być także hydroksychlorochina (HCQ) jako składnik leku. Oba te związki są spotykane w preparatach do leczenia malarii. Ten ostatni związek budził nawet większe nadzieje, ponieważ jest mniej szkodliwy na ludzkiego organizmu i zapewne to jest przyczyną, że lek ten znika z półek w aptekach na całym świecie.

2 min czytania
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

Niedawno został dopuszczony do wspomagania leczenia koronawirusa polski lek oparty na bazie chlorchiny. Jak się okazuje pomocna może być także hydroksychlorochina (HCQ)  jako składnik leku. Oba te związki są spotykane w preparatach do leczenia malarii. Ten ostatni związek budził nawet większe nadzieje, ponieważ jest mniej szkodliwy na ludzkiego organizmu i zapewne to jest przyczyną, że lek ten znika z półek w aptekach na całym  świecie.

Patent na ten lek wygasł jakiś czas temu i można go produkować powszechnie, ale trudność polega na jego produkcji, ponieważ proces technologiczny jest bardzo skomplikowany i żeby go uzyskać potrzeba przeprowadzenia wielu pośrednich reakcji, na które już trzeba mieć licencję.

W obecnych warunkach prof. Bartosz Grzybowski (Instytut Chemii Organicznej PAN oraz Uniwersytet UNIST w Korei Płd.) wraz ze swoim zespołem postawili sobie wyzwanie. Ich celem była legalna synteza HCQ z tanich składników bez korzystania z drogich opatentowanych pośrednich reakcji chemicznych.

Do opracowania tego leku został użyty program Chematica. Jak pisze portal niezalezna.pl:

- To potężny, rozwijany od ponad 20 lat (najpierw przez prof. Grzybowskiego w USA, a potem już częściowo w Polsce) program oparty o tzw. sztuczną inteligencję. Gromadzi on i uczy się setek tysięcy typów reakcji chemicznych i ich dopuszczalnych powiązań, tworząc całe ścieżki reakcji. Poza tym połączony jest z bazami patentów i katalogami firm produkujących związki chemiczne.

Prof. Grabowski mówi o nim:

- Ten program zna nie tylko całą chemię, ale i całą ekonomię dookoła chemii.

W sumie badania ukończono w cztery dni.

Prof. Grzybowski dalej wyjaśnił:

- Kilka lat temu w ramach projektu DARPA – czyli agencji innowacji U.S Army, która od wielu lat finansuje badania nad programem Chematica – wzięliśmy na warsztat kilka leków wartych miliardy dolarów i pokazaliśmy, że dzięki Chematice możemy obchodzić ścieżki patentowe używane w ich produkcji i znajdować nowe rozwiązania. Skuteczność tych rozwiązań zresztą potwierdziliśmy w laboratorium. Firmy uświadomiły sobie wtedy, jak ważne jest to narzędzie. I teraz program jest używany w największych przedsiębiorstwach farmaceutycznych na świecie.

Dodał też:

- My, naukowcy, robimy co możemy, żeby pomóc światu poradzić sobie z pandemią koronawirusa. Pokazujemy naszym państwom, że nauka jest potrzebna. I że musimy mieć swoje własne najnowsze technologie. Szczególnie w Polsce, gdzie wyprzedano właściwie cały hi-tech, możemy być bezbronni. To się musi szybko zmienić, jeśli chcemy się kiedykolwiek liczyć na globalnej arenie technologicznej walki – bo to, niestety, jest też walka o nasze własne interesy. A w przypadku pandemii koronawirusa - o nasze zdrowie.

Krótko mówiąc. Brawo Polacy! Brawo polska myśl naukowa i technologiczna.

 

mp/pap

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej