Wiadomości

Brytyjczycy zbadają, czy w Tu-154 nie było materiałów wybuchowych

Prokuratura Krajowa poinformowała dziś o zawarciu z brytyjskim Forensic Explosives Laboratory (FEL) umowy na wykonanie analizy śladów materiałów wybuchowych w próbkach pobranych w ramach śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

1 min czytania
screenshot Telewizja Republika
screenshot Telewizja Republika

Prokuratura Krajowa poinformowała dziś o zawarciu z brytyjskim Forensic Explosives Laboratory (FEL) umowy na wykonanie analizy śladów materiałów wybuchowych w próbkach pobranych w ramach śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

W komunikacie PK napisano o współpracy z "wiodącym brytyjskim laboratorium badającym materiały wybuchowe" Forensic Explosives Laboratory (FEL) przy Defence Science Technology Laboratory (DSTL).

"Prokuratura Krajowa zawarła umowę z FEL na wykonanie analizy śladów materiałów wybuchowych w próbkach pobranych w ramach toczącego się śledztwa w sprawie katastrofy samolotu TU-154 M Nr 101" - poinformowano.

Jednocześnie w komunikacie podkreślono, że FEL "nie dokona oceny, ani nie zaproponuje opinii" dotyczącej przyczyn katastrofy smoleńskiej. Brytyjskie laboratorium jedynie wykona i złoży opinię dotyczącą analizy śladów materiałów wybuchowych.

"Prace FEL wynikające z niniejszej umowy mają rutynowy charakter naukowego wsparcia"-napisano.

O tym, że FEL sprawdzi próbki ze Smoleńska pisała w czwartek "Gazeta Wyborcza". Według dziennika, umowa została zawarta już w grudniu ubiegłego roku.

JJ/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej