Wiadomości

Brytyjscy związkowcy zapowiadają "dzikie protesty"

- Nie dość że kradną samochody, to jeszcze i pracę – takie zdanie o Polakach mają mieszkańcy „starej Europy”. Brytyjczykom nie podoba się zatrudnianie polskich budowlańców.

1 min czytania
Brytyjscy związkowcy zapowiadają "dzikie protesty"
Brytyjscy związkowcy zapowiadają "dzikie protesty"

- Nie dość że kradną samochody, to jeszcze i pracę – takie zdanie o Polakach mają mieszkańcy „starej Europy”. Brytyjczykom nie podoba się zatrudnianie polskich budowlańców.

Czy brytyjscy związkowcy zorganizują rewoltę jak w latach 80-tych XX wieku?

W budowie elektrowni w Newark jako podwykonawca bierze udział polska firma Remak. Brytyjskiemu związkowi zawodowemu Unison nie podoba się, że zatrudnia ona prawie tylko Polaków i Hiszpanów.

- Prawdopodobnie żadne z 850 miejsc pracy nie dostanie się w ręce Brytyjczyków. To po prostu skandal – krzyczał związkowiec Derek Simpson do ponad czterystu osób, które zebrały się na placu budowy elektrowni. - Jeśli inwestorzy nie potraktują nas poważnie, dzikie protesty zaleją cały kraj – odgraża się Brytyjczyk.

Czy gdy kurs funta spadnie na tyle, że Brytyjczycy będą chcieli pracować w Polsce, to też okażą się złodziejami?

sks/Dz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej