Wiadomości

Brytyjski model edukacji seksualnej nie przynosi skutków

Promowanie przez brytyjski rząd pigułek "dzień po", które miały zmniejszyć liczbę ciąż nastolatek, wcale nie przynosi zamierzonych efektów – dowodzi coraz więcej naukowców.

2 min czytania
Brytyjski model edukacji seksualnej nie przynosi skutków
Brytyjski model edukacji seksualnej nie przynosi skutków

Promowanie przez brytyjski rząd pigułek "dzień po", które miały zmniejszyć liczbę ciąż nastolatek, wcale nie przynosi zamierzonych efektów – dowodzi coraz więcej naukowców.

- To zastanawiające, że politycy wciąż naciskają na promowanie pigułek "dzień po" („morning-after-pill” - MAP) wśród młodzieży, zaś nic nie robią w kierunku tego by zmniejszyć liczbę ciąż wśród nastolatek – ubolewa prof. David Paton z Nottingham University Business School. W rzeczywistości, rządowy projekt pogarsza tylko sytuację, czego efektem jest wzrost chorób przenoszonych drogą płciową wśród nastolatek.

Prof. Paton jest współautorem opublikowanej w Journal of Health Economics pracy, która dowodzi związku pomiędzy promowaniem rządowego programu a wzrostem zachorowań na choroby weneryczne wśród nastolatków. W ramach program pigułki "dzień po" nazywane są, mimo udowodnionego działania aborcyjnego, „antykoncepcją awaryjną” i oferowane nastolatkom już od 16. roku życia, często bez wiedzy i zgody ich rodziców.

W opracowaniu zestawiono ze sobą wyniki badań przeprowadzonych w dwóch środowiskach – tam, gdzie promowano „antykoncepcję awaryjną” i udostępniano pigułki nastolatkom z tym, gdzie programu jeszcze nie wprowadzono. Liczba ciąż wśród nastolatek pozostawała na takim samym poziome w obu, zaś liczba chorób przenoszonych drogą płciową wzrosła aż o 12 proc. tam, gdzie pigułki były powszechnie dostępne.

Prof. Paton dodaje, że wyniki wszystkich badań, jakie przeprowadzono na temat programu promowania MAP są „niezwykle spójne”. - Wszystkie opublikowane dokumenty dowodzą, że program wcale nie redukuje liczby ciąż nastolatek – podkreśla naukowiec.

Twierdzenia, że edukacja seksualna i dostęp do antykoncepcji pozytywnie wpłynie na zmniejszenie liczby ciąż wśród nastolatek były już podważane, choćby ze względu na to, że w tym samym czasie odsetek ciąż kończących się aborcją oscylował wokół 49 proc.

Prof. Paton zapytany o alternatywę dla rządowego programu, odpowiada, że „ważniejsze jest to, aby ustalić co nie funkcjonuje, i zaprzestać robienia tego”, ponieważ takie działania mogą tylko pogarszać sytuację.

eMBe/LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej