Lider PO Borys Budka zabrał głos w sprawie aborcji na życzenie. Polityk w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zamiast jednak wypowiedzieć się jasno, zaczął kluczyć.
W rozmowie szef Platformy Obywatelskiej został zapytany o to, dlaczego w trakcie sobotniej konwencji nie podjęto kwestii aborcji właśnie. Ten odparł, że PO niebawem przedstawi konkretne propozycje jeśli chodzi o „prawa kobiet”, także w kwestii „prawa wyboru”. Dodał:
„Do kompromisu aborcyjnego nie ma powrotu. Nowa umowa społeczna dotycząca prawa aborcyjnego, powinna być oparta na decyzji kobiety”.
Dalej z kolei stwierdził, że co prawda on sam jest przeciwnikiem „aborcji na życzenie” i nie jest ona dla niego „OK”, jednak dodał:
„Ale nie mam prawa – nawet jako szef największej partii opozycyjnej - narzucać swojego stanowiska komukolwiek w tego typu sprawach”.
dam/PAP,"Rzeczpospolita"
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Najwyższy czas przestać udawać i zamiast używać eufemistycznego określenia "aborcja" nazywać morderstwo morderstwem.
A nie można zrobić prawa że aborcja jest zakazana dla katolików? Premier jest jednocześnie ministrem od cyfryzacji wiec co za problem porobić bazy danych ?
W sprawie aborcji powinno być referendum i tyle w temacie.
PO i ta Szopa, niech wypppierdala na Księżyc. Polska potrzebuje opozycji z jajami, nie takich miękiszonów.
Aborcja musi być na życzenie! lepiej jak PiSowska suka wytrzebi swój pomiot niżby miał ten pomiot przyjść na świat i zatruwać ludziom życie tak jak np. kaczyński itp. barachło! Dobry PiSdziak to martwy PiSdziak a najlepszy zawczasu wytrzebiony ze śmierdzącej dziury PiSowskiej szmaty!
Budko pozwól żyć!