- Powiedziałbym jej: idź dziecko do domu i nie grzesz już więcej. Ona potrzebuje naszej modlitwy – mówi portalowi Fronda.pl Jan Budziaszek, muzyk, orędownik modlitwy różańcowej. Trwa jednak akcja wysyłania protestów wobec symboliki tego produktu.

Nowy sposób Madonny na rozgłos to biała plastykowa buteleczka przypominająca buteleczkę na wodę święconą z symbolicznymi paciorkami i zakrętką w kształcie złotej korony. Na środku logo: litera „M” z krzyżem - przypominającą symboliką znajdująca się na cudownym medaliku. Oburza to pana?
- Żyjemy w czasach ostatecznych. Kto wytrwa będzie zbawiony. Mamy żyć tak, jak Pan Jezus przykazał. Na Targach Książki Katolickiej rozmawiałem z o. Leonem Knabitem. Mówię mu, że jak go widzę, to zawsze jest radosny, a my walczymy o Ojczyznę, szataniści atakują Kościół, martwimy się o przyszłość, a on mówi do mnie do mnie: - Kochany, religią trzeba żyć, a nie walczyć o religię. Są takie piekne słowa: Żyj tak aby ludzie pytali ciebie o Boga. Myślę, że od tych perfum Madonny, która lubi szokować i prowokować dzieją się straszniejsze, rzeczy na świecie.
A co by pan powiedział prowokującej zwłaszcza katolików Madonnie?
- Pamiętam słowa bp. Zawitkowskiego o tym, co by pan Jezus powiedział tym, którzy idą w paradzie gejów i lesbijek. Powiedziałby: - Idź i nie grzesz już więcej. Tak więc powiedziałbym Madonnie, która ma perfumy: - Idź dziecko do domu i nie grzesz już więcej. Mogę się za nią też pomodlić, bo ona potrzebuje naszej modlitwy - dodaje Budziaszek.
Informacja o proteście wobec nowego produktu Madonny na stronie: www.mt1033.pl
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.