Wiadomości

Bunt wobec Tuska. Król Europy legitymuje dominację Berlina

Wszystkie pozostałe kraje Unii Europejskiej Tusk po prostu zignorował.

1 min czytania
Donald Tusk (fot. Wikimedia Commons)
Donald Tusk (fot. Wikimedia Commons)

Wszystkie pozostałe kraje Unii Europejskiej Tusk po prostu zignorował.

Przeciwko jego decyzji zbuntowały się mniejsze kraje strefy euro. Belgia, Holandia i Luksemburg zdecydowanie skrytykowały pomysł Donalda Tuska, by organizować naradę w sprawie Grecji w tak ograniczonym gronie. To przecież ewidentna legitymizacja swoistego koncertu mocarstw, który widzieliśmy już wielokrotnie w związku z Ukrainą.

Współpracownicy Tuska tłumaczyli, że nie chciał organizować większego spotkania, bo przerodziłoby się w krytykę Grecji. Zdecydował więc, że wystarczą Berlin, Paryż i finansiści…

„To jest błąd w metodzie. Belgia nie dała mandatu ani Francji, ani Niemcom, żeby negocjowały w ich imieniu” – powiedział premier Belgii, Charles Michel, jak podaje „Polskie Radio”. Podobnego zdania są wspomniane już Holandia i Luksemburg, które zażądały spotkania z przewodniczącymi Rady Europejskiej. Tusk zapowiedział wreszcie, że zorganizuje też osobny szczyt w sprawie Grecji, tym razem całej eurogrupy. Okazało się jednak, że… nie było już chętnych.

bjad/polskie radio

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej