Wiadomości

Był "ostatnią ofiarą komunizmu" - 23. rocznica śmierci ks. Suchowolca

Ks. Stanisław był wikariuszem w parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach w Białymstoku, wcześniej w Suchowoli, rodzinnej wsi ks. Popiełuszki. Utworzył duszpasterstwo robotnicze, organizował msze św. za Ojczyznę, pomagał prześladowanym, był kapelanem białostockiej Solidarności oraz miejscowego KPN. Doświadczył wielokrotnych pobić „przez nieznanych sprawców”, grożono mu w anonimowych listach. Żył w stałym poczuciu zagrożenia. Zginął w pożarze swojego mieszkania. Sprawców nie udało się ustalić do dziś. IPN wciąż nie zakończył śledztwa w tej sprawie.

3 min czytania
Był "ostatnią ofiarą komunizmu" - 23. rocznica śmierci ks. Suchowolca
Był "ostatnią ofiarą komunizmu" - 23. rocznica śmierci ks. Suchowolca

Mówi się o nim, że był ostatnią ofiara stanu wojennego. Mimo, że od jego tragicznej śmierci minęły już 23 lata, wciąż nie wskazano sprawców ani zleceniodawców zabójstwa odważnego kapłana. Pierwsze śledztwo ws. pożaru jego domu stwierdziło awarię grzejnika. Od 20 lat wiemy jednak, że było to podpalenie, za którym prawdopodobnie stała SB. Wczoraj minęła 23. rocznica śmierci ks. Stanisława Suchowolca. 

Ks. Stanisław Suchowolec

Ks. Stanisław był wikariuszem w parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach w Białymstoku, wcześniej w Suchowoli, rodzinnej wsi ks. Popiełuszki. Utworzył duszpasterstwo robotnicze, organizował msze św. za Ojczyznę, pomagał prześladowanym, był kapelanem białostockiej Solidarności oraz miejscowego KPN. Doświadczył wielokrotnych pobić „przez nieznanych sprawców”, grożono mu w anonimowych listach. Żył w stałym poczuciu zagrożenia. Zginął w pożarze swojego mieszkania. Sprawców nie udało się ustalić do dziś. IPN wciąż nie zakończył śledztwa w tej sprawie.


W niedzielę Białymstoku uczczono 23. rocznicę śmierci księdza Suchowolca. Sprawców nie udało się ustalić do dziś. IPN wciąż nie zakończył śledztwa w tej sprawie.


Przewodniczący podlaskiej "Solidarności" Józef Mozolewski powiedział PAP, że fakt niewyjaśnienia okoliczności śmierci ks. Suchowolca przez tyle lat "ciągle boli". Nawiązał też do wydarzeń z 1989 roku, kiedy Polacy cieszyli się informacją, że dzięki porozumieniu przy Okrągłym Stole będzie możliwa demokracja i dodał, że niedługo wcześniej został zamordowany ks. Suchowolec. Nazwał go "ostatnią ofiarą komunizmu".  - Szczycimy się wolnością, a organy ścigania i wymiar sprawiedliwości nie są wciąż w stanie wyjaśnić śmierci ks. Suchowolca i podobnych spraw - powiedział Mozolewski.


Ksiądz Stanisław Suchowolec zginął w nocy z 29 na 30 stycznia 1989 roku. Miał 31 lat.


Pierwsze śledztwo w sprawie okoliczności jego śmierci zakończyło się ustaleniem, że przyczyną pożaru plebanii był zepsuty grzejnik elektryczny; zostało więc umorzone. W śledztwie pominięto jednak całkowicie wątek polityczny i fakt, że miały miejsce liczne groźby pod adresem duchownego ze względu na jego działalność w ówczesnej opozycji, a nim samym interesowała się SB.


Podjęto je jednak dwa lata później, po zapoznaniu się z ustaleniami sejmowej komisji nadzwyczajnej do zbadania działalności MSW. W nowym postępowaniu uzyskano ekspertyzy biegłych, którzy stwierdzili jednoznacznie, że przyczyną pożaru było podpalenie. Wtedy pojawiły się też ponownie przypuszczenia, że ksiądz mógł zginąć w wyniku zamachu na jego życie, zaplanowanego przez SB. Ponieważ sprawców nie udało się ustalić, w sierpniu 1993 roku postępowanie ponownie umorzono.

Nie można było wtedy jednak dotrzeć do utajnionych akt SB. W listopadzie 1995 r. pełnomocnik matki księdza wystąpił do białostockiej prokuratury o odtajnienie akt SB z zasobów dawnego MSW. Prokurator badał je do kwietnia 1997 r., nie znalazł jednak dowodów, które pozwoliłyby jeszcze raz wszcząć śledztwo.


Teraz sprawę bada IPN, już w ramach większego śledztwa dotyczącego zbrodniczych struktur w dawnym MSW w latach 1956-89, które mają na koncie m.in. zamachy na duchownych i działaczy opozycji. Mimo takich zapowiedzi, Instytutowi w 2011 roku nie udało się jednak zakończyć wątku dotyczącego śmierci księdza Suchowolca.

Jak poinformowano PAP w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, nie udało się bowiem zakończyć wszystkich kwerend archiwalnych, związanych z tym wątkiem. Ponadto wciąż ujawniane są nowe materiały z zasobów archiwalnych, które wcześniej nie były znane. Są to dokumenty dotyczące zarówno białostockiego SB, jak i ówczesnego MSW, planowane są też przesłuchania kolejnych świadków.


Instytut wydał w ubiegłym roku książkę "Księża niezłomni" Jest w niej również część poświęcona Stanisławowi Suchowolcowi.

 

eMBe/PAP/13grudnia81.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej