„Wchodzę, a on jest rozpromieniony, że ja przyszedłem”, czyli między amerykańską obsługą klienta a ewangeliczną nauką.
Byłem przybyszem, a przyjęli mnie. O. Szustak w Las Vegas
„Wchodzę, a on jest rozpromieniony, że ja przyszedłem”, czyli między amerykańską obsługą klienta a ewangeliczną nauką.
Redakcja Fronda.pl
1 min czytania
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.