Kasta basta!

Byłemu prezesowi sądu 'zginęło' 300 tys. zł? Rusza postępowanie dyscyplinarne!

Jak dowiedział się portal wPolityce.pl, były prezes świdnickiego Sądu Okręgowego może odpowiedzieć dyscyplinarnie za to, że w oświadczeniach majątkowych zaniżył wartość swojego majątku, jak również nie wykazał papierów wartościowych.

1 min czytania
Byłemu prezesowi sądu 'zginęło' 300 tys. zł? Rusza postępowanie dyscyplinarne!
Byłemu prezesowi sądu 'zginęło' 300 tys. zł? Rusza postępowanie dyscyplinarne!

Jak dowiedział się portal wPolityce.pl, były prezes świdnickiego Sądu Okręgowego może odpowiedzieć dyscyplinarnie za to, że w oświadczeniach majątkowych zaniżył wartość swojego majątku, jak również nie wykazał papierów wartościowych. 

W grę wchodzą kwoty rzędu 300 tys. złotych- twierdzi rzecznik dyscyplinarny sędziów, który w zeszłą sobotę wystąpił z wnioskiem do poznańskiego Sądu Dyscyplinarnego o pociągnięcie prezesa do odpowiedzialności. Według portalu wPolityce.pl, właśnie to było przyczyną odwołania go ze stanowiska przez Ministra Sprawiedliwości. 

Według rzecznika dyscyplinarnego, sędzia miał w oświadczeniach majątkowych za lata 2011-2015 sukcesywnie zaniżać swój majątek o kwoty od kilkudziesięci do prawie 150 tys. złotych. Sprawę wykryło również CBA, analizując jego oświadczenia majątkowe. Były już prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy miał tłumaczyć nieprawidłowości swoim "przeoczeniem". 

Od wielu lat na sędziach ciąży obowiązek składania oświadczeń majątkowych, jednak dopiero od zeszłego roku są one jawne. Ten wymóg został wprowadzony z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości. Szef rzeczonego resortu, Zbigniew Ziobro tłumaczył wówczas, że zmiany mają na celu walkę z korupcją i odbudowanie zaufania Polaków do wymiaru sprawiedliwości. 

yenn/wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej