Jak informuje w mediach społecznościowych, były ambasador Białorusi w Polsce i we Francji, Paweł Łatuszka, reżim Łukaszenki ma szkolić weteranów z Afganistanu i Iraku do ataków na polską granicę.
Łatuszka jest przeciwnikiem reżimu Łukaszenki. Miał on też okazję w przeszłości osobiście poznać białoruskiego dyktatora i j jego ocenie Łukaszenka prowadzi przygotowania do przerzucenia na teren Unii Europejskiej terrorystów, a ich zadaniem ma być destabilizowanie sytuacji wewnętrznej w krajach członkowskich.
– Kryzys migracyjny jest wykorzystywany przez Łukaszenkę do tego, aby umieścić na terytorium Unii Europejskiej ludzi z doświadczeniem wojskowym, dodatkowo przeszkolonych na Białorusi w zakresie przeprowadzania ataków terrorystycznych – stwierdził były dyplomata.
Zgodnie z informacjami, do których dotarł Łatuszka, uzyskanych w białoruskich służbach specjalnych, wyselekcjonowani żołnierze z Afganistanu oraz Iraku są sprowadzani na Białoruś już od lipca i mają być szkoleni w bazie w okolicy wsi Opsa w północno-zachodniej części Białorusi.
Jak informuje były dyplomata, placówka ta ma należeć do wywiadu Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi.
– W bazie szkolono kiedyś Irakijczyków, teraz szkoli się Afgańczyków z terytorium Tadżykistanu, którzy mają doświadczenie bojowe – poinformował Łatuszka.
Przyznał jednak, że są to obecnie jedynie pojedyncze osoby.
– Przygotowują się jednak do zbrojnego starcia na granicy Białorusi z Unią Europejską – stwierdził.
According to reliable information.
— Pavel Latushka (@PavelLatushka) November 10, 2021
On the base of special forces in Opsa (village in Bélarus) has been prepared 2 groups from Iraq & Afghanistan with combat experience. https://t.co/NVikY93G3L
mp/twitter/euobserwor.com/tvp info/polskie radio 24
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Ty się naucz po polsku pisać , kacapie !
andżejek też by sobie takom fotke szczelił z kałachem i wojskiem , 3 prezydentura pewna
PO to partia faszystowska
Trzeba chyba spojrzeć prawdzie w oczy. Kacapy już zdecydowały o rozpoczęciu o militarnych prowokacji, a Komisja Europejska w ramach unijnej solidarności zamiast nałożyć rzeczywiste sankcje powstrzymujące Białoruś lub Rosję w postaci na przykład zamknięcia rynku dla białoruskich nawozów, będzie kontynuować grillowanie Polski przy wydatnej pomocy europosłów z totalnej opozycji. Najprawdopodobniej dojdzie do krótkiej wojny, w czasie której osamotnieni dostaniemy w dupę przy absolutnej obojętności wyznających unijne wartości konsumentów kacapskiego gazu. Jak się ma opozycję, która obsrywa wizerunek własnego kraju, to trudno być lubianym i nie być osamotnionym.
Pierwsza część pod wodzą Putina opanowała Bliski Wschód i Afrykę, teraz czas na Europę
Ci weterani to przecież staruszkowie nad grobem, co ten człowiek gada.
Założę się, że do wieczora Kur.wizja wysmaży wersje, że to Tusk ich szkolił...😁😁😁