Wiadomości

Były poseł PiS ma sposób na bluźnierców

Instytut ma też pomagać osobom, które walczą przed sądami w takich sprawach.

1 min czytania
Były poseł PiS ma sposób na bluźnierców
Były poseł PiS ma sposób na bluźnierców

Pomorski adwokat Kazimierz Smoliński inicjuje powołanie instytutu, który zajmie się monitorowaniem przypadków naruszania uczuć religijnych i znieważania symboli religijnych. 

/

Instytut ma też pomagać osobom, które walczą przed sądami w takich sprawach.

 

- Jednym z objawów pogarszania się relacji międzyludzkich i inspirowania agresji w życiu publicznym naszego kraju jest przyzwalanie na coraz częstsze przypadki obrażania uczuć religijnych ludzi wierzących - mówi Smoliński, były poseł PiS. - Stopniowo jesteśmy przyzwyczajani do tego, że profanowanie takich symboli naszej wiary jak krzyż czy Pismo Święte staje się normą i dopuszczalnym środkiem zdobywania wątpliwej popularności. Dzieje się tak dlatego, że w Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów, np. Niemiec czy Stanów Zjednoczonych, prawo w zakresie sfery uczuć religijnych zupełnie nie funkcjonuje - dodaje. 

 

Pierwszym krokiem poprawy sytuacji ma być inicjatywa powołania stowarzyszenia w formie instytutu, który mógłby formalnie interweniować i przeciwdziałać przypadkom niszczenia bądź obrażania wartości katolickich w społeczeństwie. Adwokat z Tczewa chce, by instytut realizował swoją działalność w trzech zakresach.

 

Po pierwsze, chodzi o filar naukowy, gdzie byłyby przygotowywane naukowe ekspertyzy ze strony religioznawców, historyków, ale również prawników. Drugi element, to pomoc osobom poszkodowanym w walce o ich prawa przed sądami. I trzeci: ułatwianie składania pozwów osobom, których uczucia religijne obrażono. 

 

mm/ND

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej