Wiadomości

Cały ten seks, czyli czym żyje Ruch Palikota

Jak informuje "Rzeczpospolita", już trafił do Sejmu projekt ustawy, autorstwa Ruchu Palikota, który postuluje wejście do podstawy programowej kształcenia ogólnego w gimnazjach i liceach przedmiotu o nazwie "wiedza o seksualności człowieka".

2 min czytania
Cały ten seks, czyli czym żyje Ruch Palikota
Cały ten seks, czyli czym żyje Ruch Palikota

Jak informuje "Rzeczpospolita", już trafił do Sejmu projekt ustawy, autorstwa Ruchu Palikota, który postuluje wejście do podstawy programowej kształcenia ogólnego w gimnazjach i liceach przedmiotu o nazwie "wiedza o seksualności człowieka".

 

Zgodnie z projektem, Ministerstwo Edukacji Narodowej byłoby zobowiązane do przeprowadzenia każdego roku Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Seksualności Człowieka.

 

I chociaż zakusy Palikota i spółki, o jakich pisze Wojciech Wybranowski w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" można byłoby uznać za kolejny sygnał dla przeciętnych zjadaczy chleba, że populistyczne ugrupowanie nie składa broni i dalej zamierza kłaść miód na lewicowe serca, to jednak parlament zajmie się projektem już w marcu (prace rozpocznie Komisja Nauki, Edukacji i Młodzieży). 

 

Sami pomysłodawcy przekonują, że nie chodzi o naukę seksu, ale "odpowiedzialności, świadomego macierzyństwa, nowoczesnych metod planowania rodziny czy zapobiegania ciąży". - Chodzi o to, by uczniowie coś wynosili z tych lekcji. Pani wicemarszałek Wanda Nowicka, która jest autorką ustawy, ma już przygotowany szczegółowy kontekst programowy dotyczący tych zajęć - mówi "Rzeczpospolitej" poseł Ruchu Palikota Artur Dębski.

 

Wygląda na to, że ugrupowanie postanawia postawić wszystko na jedną kartę: seks. Początkowo Ruch Palikota miał być specyficzną libertyńską wersją UPR-u, bez konserwatywnych naleciałości, jakie przejawiał lider ugrupowania w czasach, gdy wydawał chrześcijanski "Ozon" czy - jako poseł Platformy Obywatelskiej - deklarował, że krzyż powinien pozostać na sali sejmowej. Później przyszedł czas na lansowanie typowych postulatów skrajnej lewicy: aborcja, legalizacja tzw. małżeństw homoseksualnych. etc.

 

Teraz palikociania stawia na sprawy seksualności. Choć w przypadku ugrupowania, którego lider wsławił się wymachiwaniem sztucznym penisem, można przypuszczać, że będzie to tylko wulgarna prowokacyjna agitka z zakresu tematów "okołomajtkowych".

 

Aleksander Majewski

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej