Dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli będą mogły być – zgodnie z projektem ustawy PO - gromadzone i przechowywane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Platforma Obywatelska przyznaje nowe uprawnienia funkcjonariuszom CBA - donosi "Dziennik Gazeta Prawna", zwracając uwagę, że tym samym nie respektuje ona wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Dziennik dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Nowa ustawa pozwala CBA ścigać wszystkie przestępstwa związane z korupcją lub godzące w interesy ekonomiczne państwa. Co to oznacza? Ponieważ zapis ten jest tak nieprecyzyjny, więc biuro będzie mogło ścigać niemal wszystkie rodzaje przestępstw.
Co więcej, z noweli zniknęła definicja korupcji. Pojawiła się za to możliwość gromadzenia bez zgody sądu tzw. danych wrażliwych. Funkcjonariusze będą mogli gromadzić dane nawet o tych przedsiębiorcach, którzy nie wykonują zleceń na rzecz podmiotów państwowych. Biuro ma więc teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz "preferencjach" seksualnych obywateli.
AJ/Dziennik.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.