Wiadomości

Cejrowski: PO goni mnie za mój kolorowy namiot. Paradne!

Nagonki polegają na tym, że goniony musi się tłumaczyć, choć jest niewinny.Przeżyłem już wiele nagonek:Pierwszą zorganizował komunistyczny Rzecznik Rządu - Jerzy Urban - po tym, jak komuniści zamordowali mego kolegę z liceum, Grzegorza Przemyka. To były lata 1980.

1 min czytania
Cejrowski: PO goni mnie za mój kolorowy namiot. Paradne!
Cejrowski: PO goni mnie za mój kolorowy namiot. Paradne!

Wojciech Cejrowski rozstawił na sopockim molo straganik z koszulkami, książkami i produktami ze swojego sklepu. Kolorowy namiot przeszkadza jednak urzędnikom Gdańska i Sopotu. Bo jest zbyt kolorowy. Przeczytaj, co na te argumenty odpowiada znany podróżnik. 

/

Nagonki polegają na tym, że goniony musi się tłumaczyć, choć jest niewinny.
Przeżyłem już wiele nagonek:
Pierwszą zorganizował komunistyczny Rzecznik Rządu - Jerzy Urban - po tym, jak komuniści zamordowali mego kolegę z liceum, Grzegorza Przemyka. To były lata 1980.

 

Dziesięć lat po Urbanie, już w wolnej Polsce, przeżywałem nagonkę Gazety Wyborczej za "WC Kwadrans".

 

W kolejnej dekadzie, nagonka komunistycznego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, za moją krytykę jego pijackich ekscesów.

 

W ostatnich latach moje występy w kilku miastach próbowała psuć organizacja polskich pederastów.

 

A teraz goni mnie PO za kolorowy namiot. Paradne!

 

Miejsce pod namiot wynająłem od Kąpieliska Morskiego Sopot (KMS).

 Zawarłem umowę, zapłaciłem czynsz.

 

Projekt namiotu pokazałem KMS przed wyprodukowaniem - podobał się, zaakceptowali, rozstawiłem.

Stał 6 tygodni i nikt nie zgłaszał zastrzeżeń - pojawiły się teraz, pod koniec obowiązywania umowy na wynajem miejsca.
Nagonka ściga także moje bannery.
Do ich rozwieszenia wynająłem wyspecjalizowaną firmę, która działa legalnie na terenie Trójmiasta.
Proszę się gonić z tą firmą.
 
Facebook.com/Wojciech.cejrowski

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej