Wiadomości

Chińczycy zabijają Ujgurów, chrześcijan, wyznawców Falun Gong na przeszczepy

Falun Gong – ruch sekciarski w Chinach od dawna sygnalizuje, że część jego członków jest skazywanych na kary śmierci wyłącznie w celu pobrania od nich narządów do przeszczepów. Jednak zdaniem Ethan Gutmann, dziennikarki „The Weekly Standard” pierwszą grupą, od której skazańców zaczęto pobierać organy do przeszczepów byli Ujgurowie, islamska mniejszość w Chinach. Pierwsze organy miano tam pobierać po zamieszkach i buntach w latach 90.

2 min czytania
Chińczycy zabijają Ujgurów, chrześcijan, wyznawców Falun Gong na przeszczepy
Chińczycy zabijają Ujgurów, chrześcijan, wyznawców Falun Gong na przeszczepy

Chiny już dawno przyznały się, że pobierają od skazanych na śmierć organy do przeszczepów. O tym procederze milczą jednak media, i niełatwo dowiedzieć się o tym, jacy skazańcy najczęściej przerabiani są na narządy dla potrzebujących. Taki los mógł spotkać nawet 65 tysięcy wyznawców sekty Falun Gong.

/

Falun Gong – ruch sekciarski w Chinach od dawna sygnalizuje, że część jego członków jest skazywanych na kary śmierci wyłącznie w celu pobrania od nich narządów do przeszczepów. Jednak zdaniem Ethan Gutmann, dziennikarki „The Weekly Standard” pierwszą grupą, od której skazańców zaczęto pobierać organy do przeszczepów byli Ujgurowie, islamska mniejszość w Chinach. Pierwsze organy miano tam pobierać po zamieszkach i buntach w latach 90.

 

Sama procedura jest okrutna. Więźniom wstrzykuje się antykoagulanty, które wprowadzając ich w stan nieświadomości, ale zachowują przy życiu. Organy usuwane są bez jakiegokolwiek znieczulenia i bardzo szybko, by zapewnić ich „świeżość”, i błyskawicznie przeszczepia się je pacjentom, z których większość stanowią partyjni aparatczycy. W latach 90. często korzystano też z narządów pobieranych od osób aresztowanych w czasie manifestacji. - Zbyt rósł. Szpitale wojskowe były w czołówce – opowiadał dziennikarce ujgurski lekarz.

 

Kiedy zamieszki ujgorskie dobiegły końca na celowniku chińskich władz znaleźli się członkowie Falun Gong. Według wyliczeń Gutmann mogło z tego powodu stracić życie nawet 65 tysięcy wyznawców tej sekty. Podobny los spotkał nieokreśloną, bo nie ma takich statystyk, liczbę chrześcijan i buddystów tybetańskich. A po wybuchu nowych zamieszek wśród Ujgurów, i tam powrócili chińscy specjaliści od pobierania narządów.

 

TPT/BioEdge

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej